Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19757
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
-
Jerzy Nowak 75
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 37
- Na forum od: 25 kwie 2019 22:25
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
Na Cyplu znajdziecie też rowerki wodne z napędem elektrycznym o ile już nie znalazlyścieFlorka pisze: 07 cze 2019 09:59 Dzień dobry. Wczoraj na pisanie nie miałam siły, dzisiaj wstałam o 5 napisałam i internet trafiło, cały reportaż zniknął.
Wczorajszy dzień obudził nas pięknym słoneczkiem, wyciągnęłam na balkon grzybki, uściskałam Asię, która miała 70 urodzinki. Chciałabym w jej wieku mieć takie fantastyczne podejście do życia.
Przy śniadaniu oprócz standardowych życzeń usłyszała też przez mikrofon Florkę , coś niecoś skrobnęłam od serca. Oczywiście się poplakała..
Wczoraj był pierwszy dzień kriokomory, aż dziwne, że ten stresik jaki czułam nie podniósł mi ciśnienia. Koszt 10 zabiegów to 270 złotych. Strój komplet 75. Skarpety, rękawiczki opaska i maseczka 43 złote. Skarpety jak nie przemierzając piłkarskie. Wchodzimy po 4 osoby. Niestety nasze ciepło wytwarza parę, która kompletnie niweluje widoczność i wpływa na komfort. Generalnie... Wow nie było.
Po krio ćwiczenia i wykłady mojego ulubieńca Pana Ordynatora. Może i ciekawe ale jego sposób bycia tak mnie drażni, że... nie słucham.
Do obiadu zabiegi po obiedzie jak się zaczął deszcz plus burze tak dopiero o 18 pojawiło się ☀.
Asia zaprosiła nas na pstrąga fajnie spędziliśmy czas w piątkę. A pstrąg palce lizać. Ado niego jeszcze lepsze.
Zdjęcia z wieczornego spacerku jak również porannego załączam. Nic ciekawszego niestety nie mam. Przy okazji jakie tutaj pływają ryby... Sandacz na oko 30 cm pływał dzisiaj niedaleko brzegu
Aha .. Nie bierzcie rowerów w Dedalu, przy wejściu na Cypel idźcie w prawo przy drewnianym domu sołtysa i płyną stateczki pod Solinę i rowerki bez tzw. zniżki 5 złotych taniej. Asi tak się spodobalo, że już nie może doczekać się kolejnego wypadu.
A wieczorem tańce. U nas. Kameralnie i na luzie. Koszulka dżinsy i jest super.
Odnośnie Panów szukających przygód i Pań gotowych na wszystko później. Plus o małżeństwach.
Dzisiaj znowu zabiegi do obiadu po krio i przed krio 2 godziny są wyłączone z zabiegów.
Przed obiadem mam godzinę skoczę na grzybki. Wieczorem są na kolację flaczki brrr... Nadszedł czas na zupę z Zakapiora.
Buziaki przesyłam wszystkim wiernym i sporadycznym czytelnikom. Dziękuję Wam za ciepłe komentarze. To daje powera aby pisać dalej.
-
Jerzy Nowak 75
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 37
- Na forum od: 25 kwie 2019 22:25
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
Bieszczad Bieszczad szanowny panieZdar-ek1 pisze: 08 cze 2019 09:59 Florciu, bardzo dziękujemy za to co do tej pory Zrobiłaś, Zarejestrowałaś, Opisałaś.![]()
Fakt, że wczoraj, po dwóch tygodniach chodzenia w trudnych warunkach, z pełnym zaangażowaniem, po prostu ze zmęczenia Padłaś oznacza tylko
jedno, pora na odpoczynek, a bynajmniej zwolnienie tempa.
To co do tej pory Zrobiłaś dla Nas, to i tak dużo więcej jak , powiem za siebie Oczekiwałem.![]()
Pełen szacunek.
Ostatnie dni turnusu Spędź tak, jak Sobie Zaplanujesz by maksymalnie wypocząć.
Życzę Ci Pięknej pogody, skutecznych zabiegów i odpoczynku w Cudownych plenerach Beskidów.
Świetna robota![]()
Pozdrawiam Cię![]()
-
Jerzy Nowak 75
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 37
- Na forum od: 25 kwie 2019 22:25
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
-
Jerzy Nowak 75
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 37
- Na forum od: 25 kwie 2019 22:25
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 1
-
forumowicz
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
Siedziałyśmy tam ponad godzinę, mogłabym dłużej.
Jak się schodzi warto zejść oznaczonym skrótem, ścieżka wśród bloków, dojdziemy do urzędu miasta.
Potem taras widokowy nr 1 i ścieżką wśród łąk na dół. Ludziska wsiadają w auto i zwiedzają Sanok, Przemyśl,, dzisiaj wycieczka pojechała do Lwowa, zostawię sobie to miasto na samotne, niespieszne zwiedzanie..mam wrażenie, że Polańczyk i tak ma jeszcze wiele miejsc do odkrycia.
-
forumowicz
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
Oczywiście Bieszczad, dzięki bardzo za sprostowanie
Pozdrawiam również.
-
forumowicz
Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki
Dzisiejszy wieczór trochę się wyciszę...kąpiel, lektura i sen. Do jutra!
Ps. Miałam dzisiaj po południu popływać na cyplu. Pogoda te plany popsuła. Ale nie ma bata przed wyjazdem zmoczy mnie woda zalewu nie ulewa. Chociaż... Zaczynam się chyba przyzwyczajać.
