Alu może w grudniu zawitam ze zwrotów do Kołobrzegu.
Świnoujście na razie chyba odpuszczę, bo do Kołobrzegu mam lepsze bezpośrednie połączenie autokarowe relacji, Zakopane - Kołobrzeg, a przewoźnik, to TELESFOR.
Do Świnoujścia niestety pociąg i to z przesiadkami.
Jeździłem samochodem, ale przy tych cenach paliwa i opłatach parkingowych w Kołobrzegu jest to na razie nierealne.
Co do pisania o Kołobrzegu, to trochę też Twoja zasługa, bo podczas tych krótkich spotkań i opowiadań o życiu w Kołobrzegu sprawiłaś, że przekonałem się do polubienia tego miasta oczywiście na równi ze Świnoujściem.
Pozdrawiam
