Strona 13 z 91

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 sie 2011 14:54
autor: Ida
AndrzejChełm pisze:A czy nie jest tak ze jak się jedzie ze "zwrotu" to zazwyczaj się trafia na sanatoria do których nikt nie chce jezdzic? Bo mi się wydaje że tak właśnie robią niektórzy. Gdy dostają skierowania do niezbyt atrakcyjnego miejsca to odmawia wyjazdu ze wzgl np. na nagłą chorobę i za jakiś czas dostają nowy termin i nowe miejsce. Więc można sobie tylko brzydką niespodziankę zafundować i pojechać w niezbyt ciekawe miejsce korzystając ze zwrotów. No chyba ze komus zalezy na czasie to jak najbardziej zwroty polecam. Jeśli ktoś z was uważa inaczej to proszę o odpowiedz. Pozdrawiam.
W zeszłym roku miałam przyznane Duszniki na koniec września, ale zależało mi na tym, żeby pojechać chociaż tydzień wcześniej i dostałam Szpital Wojskowy w Krynicy od 12-ego września. Na przygotowanie się do wyjazdu miałam tydzień, ale lepszej bazy zabiegowej nie można sobie wymarzyć, reszta też w porządku. Poza tym nie musisz się zgadzać na propozycję, jeśli Ci nie odpowiada, czekasz sobie spokojnie dalej. Myślę, że warto spróbować, ludzie rezygnują z różnych powodów niemal w ostatniej chwili, ja dzwoniłam do NFZ-u z pięć razy zanim doczekałam się zwrotu, bo w miesiącach letnich nikt nie chce rezygnować, powodzenia.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 sie 2011 16:05
autor: zuzazg
Na sanatorium czekałam od 2 września 2010roku (skierowanie zarejestrowane 6 września). Jadę 24 października, czyli prawie 14 miesięcy. Sanatorium nie jest rewelacyjne, na zabiegi trzeba dochodzić.Chciałam zarezerwować telefonicznie pokój 1-os., pani w recepcji odmówiła. Trochę się martwię o dojazd, fatalne są połączenia kolejowe.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 sie 2011 19:10
autor: kamila
No ja tez mam . Teraz otworzylam profil i jest . A caly dzien myslalam z zwrotach :)
Narcyz w Ustroniu od 26tego pazdziernika . Kurde daleko . Nie chcialam tym razem jechac w gory . I taka pora !
No coz trzeba sie cieszyc z tego co jest .
Musze poszukac info o tym sanatorium.

Jeseli chodzi o temat zwrotow , to zgadzam zie z Ida . Ludzie rezygnuja z roznych powodow , a i wymagania ludzkie sa rozne .
W kazdym sanatorium zawsze moze byc cos nie tak , najgorsze jednak gdy sie zdarzy skrajnie zle towarzystwo w pokoju.

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 09:06
autor: syrenka
Pozdrowienia dla wszystkich oczekujących ze słonecznego Lądka Zdrój.Sprawdziłam kolejkę teraz jest nr.2276 .Masakra pojadę zimą a ja nie chce . A na zwroty nie mogą liczyć bo mam poszpitalne.Ale jestem dobrej myśli mam nadzieje że nie będzie tak żle.Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich i życze jeszcze raz wszystkiego dobrego i fajnej zabawy w trakcie pobytu na kuracji.

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 09:44
autor: Marlenka89
Hej. Kamila mam do Ciebie pytanie. Który Ty masz nr w kolejce że wiesz kiedy jedziesz? Ja mam 222 nr a jeszcze nic nie wiem.

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 17:43
autor: zuzazg
Oczywiście, że nie znikam z forum. Zadzwoniłam do NFZ z prośbą o zmianę terminu np. na wrzesień ze zwrotów.Pani odpowiedziała, że niestety nie można tak zrobić-,,sanatorium przyznanego nie można zamienić tylko możnaz rezygnować." Chodziło mi nie o termin -miejsce mogło być obojętne. Zresztą przed otrzymaniem wiadomości o miejscowości sanatoryjnej - często dzwoniłam do pomorskiego NFZ i nigdy nie mieli zwrotów.
Dom Zdrojowy w Szczawnie to niestety tylko noclegi i wyżywienie. Na zabiegi trzeba chodzić do Zakładu Przyrodoleczniczego.
Widać mam pecha, bo moi znajomi trafiają do sanatoriów z pełną bazą zabiegową a nawet z basenem na miejscu. Jest to istotne gdy sanatorium przypada na przełomie października i listopada. No ale zobaczymy, Pozdrawiam oczekujących
ZUZA

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 21:48
autor: AndrzejChełm
no właśnie Madzik:) czyli to co pisałem wcześniej to prawda:) pozdrawiam kuracjuszy

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 22:07
autor: kamila
Marlenko,
ja mam cos okolo 1200 , ale wyjazd za dwa miesiace dopiero . to pewnie zalezy od oddzialu nfz .

Tez bede chodzila na zabiegi do innego sanatorium , mysle ,ze to nie jest wielki problem.
Zuza :) ja podczas pierwszego sanatorium , to bylo z 8 lat temu , nie dosc ze na zabiegi dochodzilam (miesiac luty) , to i jeszcze na posilki .
Jednak wspominam to snatorium najlepiej , poniewaz mialam dobre towarzystwo :)
Tak ,ze sie nie martw na zapas . Trzeba pojechac z pozytywnym nastawieniem , a wszystko bedzie dobrze .
Ja najbardziej sie martwie o ten dojazd , ale nie pierwszy raz pociagiem pojade tak daleko . Szkoda tylko , ze pora roku nie za dobra.
Pozdrawiam kuracjuszy.

Re: kolejka do sanatorium...

: 24 sie 2011 22:08
autor: kamila
Madzik :) na pewno bede zagladac :)
pozdrawiam.

Re: kolejka do sanatorium...

: 25 sie 2011 11:11
autor: zuzazg
Oczywiscie, ze jade. Mieszkam nad morzem wiec zmiana klimatu mi sie przy; Pozdrawiam
Zuza