Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8367
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 88 razy

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: darek »

i jakie bylo zakończenie oprocz pogorszenia stanu zdrowia;

No... ależ mi krew popsuła, aż mnie szyja z tego rozbolała, i bark i lędźwiowy się odezwał i jakoś utykać na prawą nogę zaczęłam i co jeszcze... ach szkoda gadać

Czytam i zastanawiam się .......stawałem przed Lekarzem WERYFIKUJĄCYM zasadność moje absencji chorobowej -przedstawiałem Informacje czy tez wypisy z Kliniki ,Szpitala sprawdził kartoteke i Potwierdzil lub ZANEGOWAL zasadnośc dlugotrwalego leczenia i bylo po sprawie totalny luzik Zero stresu .
Czytam relacje wielu Naszych Forumowiczow i mieli podobnie Byly NAWET zapytania Gdzie życzy Sobie PANI /PAN rechabilitacje , chyba ,ze byli Wszyscy pracownikami NAJEMNYMI ,może ZUS wobec prowadzących dzialalnośc prowadzi INNA POLITYKĘ ?
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

Darku to o czym napisałeś miało miejsce także w ubiegłym roku w tym samym ZUS, gdy mój mąż z podobnym schorzeniem stawił się na komisję, a po dwóch miesiącach na kolejną. Na tej drugiej lekarz orzecznik szybciutko obliczyła dni zwolnienia i poprosiła do siebie panią sekretarkę po czym powiedziała do mojego męża iż musi się liczyć z tym że za miesiąc pojedzie na rehabilitację, gdyż jego zwolnienie jest na "wyczerpaniu". Tak było w zeszłym roku. Może i w tym także jest tak ale to wszystko zależy na jakiego człowieka trafimy. Są różni jak wiemy... i jak się przekonałam ja sama dzisiaj. Mimo to nie zakwestionowała mojego dotychczasowego zwolnienia a zatem nie jest aż tak wspaniałe moje zdrowie, prawda, ale zastraszenie mnie "tym" czy "tamtym" to już nie jest miłe, ale tego także się nie boję bo ja niczego nie udaję. Mam napisane "może chodzić" a jednak z domu się nie ruszam
forumowicz

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: forumowicz »

Rachel ruszaj się z domu :lol: i się nie bój oto przepis:

KONTROLA

PRAWIDŁOWOŚCI WYKORZYSTYWANIA
ZWOLNIEŃ LEKARSKICH OD PRACY
WYKONYWANA PRZEZ PŁATNIKÓW SKŁADEK


""Szczegółowy tryb i zasady przeprowadzania kontroli wykorzystywania zwolnień
lekarskich od pracy określają przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z
dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości
wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń
lekarskich ( Dz. U. nr 65,poz. 743), zwane dalej rozporządzeniem z dnia 27 lipca 1999 r
: "'.Przestrzeganie wskazań lekarskich

Stosowanie przepisów o kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich od
pracy budzi w praktyce wiele wątpliwości. Jedna z tych wątpliwości dotyczy sposobu oceny
postępowania niezdolnego do pracy pracownika, gdy w zaświadczeniu lekarskim w polu
„Wskazania lekarskie” wystawionego na druku ZUS ZLA lekarz leczący wpisze cyfrę 2
oznaczającą „ chory może chodzić”.
Adnotacja lekarza wcale nie oznacza, że pracownik w okresie zwolnienia lekarskiego
może wykonywać uciążliwe czynności, a w szczególności, że w okresie tego zwolnienia
może wykonywać pracę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 listopada 2002 r.
sygn. akt III AUa 3189/01 - Pr. Pracy z 2003 r. nr 10, poz. 43).Taka adnotacja upoważnia
niezdolnego do pracy pracownika do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego
takich jak np. udanie się na ewentualne zabiegi, kontrolną wizytę lekarską czy po codzienne
zakupy żywności.

W sytuacji, gdy z ustaleń kontroli wynika, że w okresie orzeczonej niezdolności do
pracy pracownik wykonywał czynności niezbędne dla zaspokojenia podstawowych potrzeb
życiowych, gdyż nie było innych domowników mogących wykonać te czynności (np. zakup
podstawowych artykułów żywnościowych, realizacja recepty na leki) nie można uznać że
pracownik wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem, nawet w przypadku
adnotacji na zwolnieniu lekarskim „Chory powinien leżeć”.
Nie może być także podstawą do pozbawienia prawa do świadczenia fakt wyjazdu na
okres leczenia do rodziny, jeżeli pracownik wskazał pracodawcy miejsce pobytu. ""
Net
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

Kruszynko, ruszam się ale tylko na wizyty lekarskie, przy okazji robię też zakupy. Nie dlatego nie wychodzę z domu, że się boję kogokolwiek, ale dlatego iż nie czuję się na siłach. To nie tylko lędźwiowy, ale wiele, wiele innych dolegliwości, chociaż "kostne" najbardziej mi dokuczają (a mówili w roku '85, że "Czarnobyl" po 30 latach będzie najbardziej odczuwalny, że Cez w kościach się umiejscowi)

http://www.youtube.com/watch?v=wzTSi6tt6Lk
forumowicz

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: forumowicz »

Czasami takie kontrole są też słodką zemstą ZUS za naszą pretensjonalna postawę ;) Ktoś mi bliski był kontrolowany przez ZUS w domu i panie były bardzo miłe ,nawet zachęcały pana do wychodzenia z domu.Przecież może być tak ,że nie otworzysz drzwi nie znając kogoś prawda> ? masz takie prawo i nic tutaj do rzeczy ma legitymacja pani z ZUS w wizjerze . :P
forumowicz

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: forumowicz »

Nie mam dobrej opinii o ZUS i nie pałam do tej instytucji miłością.Ale jak to się mówi każdy kij dwa końce ma.Jak moja firma redukowała zatrudnienie i miały nastąpić zwolnienia gro osób się rozchorowało i to tak porządnie :!: to znaczy długotrwale ;) Wiadomo że Polak potrafi a i lekarze nie są bez serca więc L-4 posypały się lawinowo co dało efekt kontroli ze strony ZUS i co niektórym zakwestionowano L-4 , a to wiązało się niestety ze zwrotami pobranych pieniążków. Rozumiem jak człowiek jest naprawdę chory to bardzo przeżywa taką kontrole i czuje się jak potencjalny przestępca.Nie ma się co przejmować jeśli mamy dokumentację choroby ,a tam wszystko czarno na białym ,to najlepiej podejść do takiej kontroli na luzie bo stres nigdy nie jest naszemu organizmowi obojętny.Jak jestem w porządku to nikt nie zakwestionuje mojego zwolnienia,a jeśli nawet ,to jak pisali przedmówcy wystarczy odwołanie .Zalecam dużo spokoju,bo czasem nasza postawa też drażni tych specjalistów od uzdrowień.Już tu kiedyś pisaliśmy ile można osiągnąć spokojem i uśmiechem i ile drzwi można tym uśmiechem otworzyć.Ciągle żyjemy w Polsce :D a Polska to niestety baaaardzo dziwny kraj :lol: :lol: :lol:
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

Masz rację, Polska to BARDZO DZIWNY KRAJ. Masz też rację co do zwolnień a także choroby. Ktoś kto choruje nie ma prawa się obawiać, ale rzecz w tym, że jeśli nawet ktoś jest chory i ma dokumentację i lekarze specjaliści także to widzą, bo w końcu z tym chorym widują się na wizytach, gdy tymczasem ZUS nas wzywa (ma prawo) i od progu wmawia nam, że nic nam nie jest a renty i tak nie dostaniemy, nawet gdy my w ogóle o rencie nie wspominamy to przykro się człowiekowi robi, bo wtedy właśnie czuje się jakby kogoś pozbawiał np. posiłku
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

smuga pisze:Nie mam dobrej opinii o ZUS i nie pałam do tej instytucji miłością.Ale jak to się mówi każdy kij dwa końce ma.Jak moja firma redukowała zatrudnienie i miały nastąpić zwolnienia gro osób się rozchorowało i to tak porządnie :!: to znaczy długotrwale ;) Wiadomo że Polak potrafi a i lekarze nie są bez serca więc L-4 posypały się lawinowo co dało efekt kontroli ze strony ZUS i co niektórym zakwestionowano L-4 , a to wiązało się niestety ze zwrotami pobranych pieniążków. Rozumiem jak człowiek jest naprawdę chory to bardzo przeżywa taką kontrole i czuje się jak potencjalny przestępca.Nie ma się co przejmować jeśli mamy dokumentację choroby ,a tam wszystko czarno na białym ,to najlepiej podejść do takiej kontroli na luzie bo stres nigdy nie jest naszemu organizmowi obojętny.Jak jestem w porządku to nikt nie zakwestionuje mojego zwolnienia,a jeśli nawet ,to jak pisali przedmówcy wystarczy odwołanie .Zalecam dużo spokoju,bo czasem nasza postawa też drażni tych specjalistów od uzdrowień.Już tu kiedyś pisaliśmy ile można osiągnąć spokojem i uśmiechem i ile drzwi można tym uśmiechem otworzyć.Ciągle żyjemy w Polsce :D a Polska to niestety baaaardzo dziwny kraj :lol: :lol: :lol:
Tak na prawdę to nie ZUS jest tu winien. On stara sie tylko wykonywać polecenia, wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Kto z nas nie chce pracować dobrze? Chyba każdy bo od tego zależą nasze pensje, a oni właśnie pracują na swoje pensje. Gdyby Ci na samej górze traktowali pracowników, w ogóle ludzi po ludzku to ludzie nie musieliby uciekać się do różnego rodzaju sztuczek a tak to powstaje zabawa w kotka i myszkę. Jakby nie patrzeć to ta myszka, czyli człowiek wcześniej czy później zostanie przez kotka zjedzona :(
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?

Post autor: Rachel »

kruszynka pisze:Czasami takie kontrole są też słodką zemstą ZUS za naszą pretensjonalna postawę ;) Ktoś mi bliski był kontrolowany przez ZUS w domu i panie były bardzo miłe ,nawet zachęcały pana do wychodzenia z domu.Przecież może być tak ,że nie otworzysz drzwi nie znając kogoś prawda> ? masz takie prawo i nic tutaj do rzeczy ma legitymacja pani z ZUS w wizjerze . :P
Masz rację Kruszynko. Mogę nie otworzyć drzwi a także furtki mieszkając w domku jednorodzinnym. Wówczas pracownicy ZUS powiadamiają pismem, iż nie udało im się Ciebie skontrolować i wówczas proszą o kontakt w wyznaczonym terminie (masz się do nich zgłosić) lub od razu przystępują do rzeczy czyli kierują do lekarza orzecznika ZUS
ODPOWIEDZ