Re: Czy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności coś zmienia?
: 07 sty 2014 16:12
i jakie bylo zakończenie oprocz pogorszenia stanu zdrowia;
No... ależ mi krew popsuła, aż mnie szyja z tego rozbolała, i bark i lędźwiowy się odezwał i jakoś utykać na prawą nogę zaczęłam i co jeszcze... ach szkoda gadać
Czytam i zastanawiam się .......stawałem przed Lekarzem WERYFIKUJĄCYM zasadność moje absencji chorobowej -przedstawiałem Informacje czy tez wypisy z Kliniki ,Szpitala sprawdził kartoteke i Potwierdzil lub ZANEGOWAL zasadnośc dlugotrwalego leczenia i bylo po sprawie totalny luzik Zero stresu .
Czytam relacje wielu Naszych Forumowiczow i mieli podobnie Byly NAWET zapytania Gdzie życzy Sobie PANI /PAN rechabilitacje , chyba ,ze byli Wszyscy pracownikami NAJEMNYMI ,może ZUS wobec prowadzących dzialalnośc prowadzi INNA POLITYKĘ ?
No... ależ mi krew popsuła, aż mnie szyja z tego rozbolała, i bark i lędźwiowy się odezwał i jakoś utykać na prawą nogę zaczęłam i co jeszcze... ach szkoda gadać
Czytam i zastanawiam się .......stawałem przed Lekarzem WERYFIKUJĄCYM zasadność moje absencji chorobowej -przedstawiałem Informacje czy tez wypisy z Kliniki ,Szpitala sprawdził kartoteke i Potwierdzil lub ZANEGOWAL zasadnośc dlugotrwalego leczenia i bylo po sprawie totalny luzik Zero stresu .
Czytam relacje wielu Naszych Forumowiczow i mieli podobnie Byly NAWET zapytania Gdzie życzy Sobie PANI /PAN rechabilitacje , chyba ,ze byli Wszyscy pracownikami NAJEMNYMI ,może ZUS wobec prowadzących dzialalnośc prowadzi INNA POLITYKĘ ?