Strona 130 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 08:03
autor: aniag
Dokladnie Bogutko tak jest jak piszesz ,to wcale nie jest mile ,my zyjemy teraz wyjazdem ,ale i my bedziemy niebawem to samo przezywac ,czas biegnie nieublaganie .Pozniej malo sie tu zaglada ,dopiero jak zbliza sie nowy termin wyjazdu znow ruszamy galopem :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 08:04
autor: Celinka52
Bogutko, jak to nie masz swojego miejsca? tu, na waizkach, jest miejsce dla wszystkich, przeciez każdy mysli juz o następnym wyjezdzie, więc tu jest miejscw dla wszystkich :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 08:06
autor: Celinka52
Bogutka5 pisze:Weszłam dzisiaj na NS i .... nie mam juz tu swego miejsca. Ani poczekalnia ani na walizkach. Koncze turnus jeszcze kilka dni i juz zaczyna dopadac mnie myśl .... jak potem żyć? Z codziennna praca brakiem zabiegów brakiem jadłospisu na korytarzu brakiem tego raju? Więc chwilo trwaj ... pozdrawiam
Bogutka
Ps- poza tym bogutko tyś matką tego tematu, musisz tu być i porządku pilnować :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 08:08
autor: asiulek
Bogutko :serce: i niech ta Twa chwila trwa jak najdłużej :D żyj pełną piersią, korzystaj z uroków chwili i miejsca, pozdrawiam cieplutko :serce:
Ja za tydzień o tej porze przywitam się ze Szczawnem :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 08:11
autor: aniag
a ja tydzien po Asiulce i Celince witam morze

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 11:07
autor: sergio_1 2 3 4
Bogutka5 pisze:Weszłam dzisiaj na NS i .... nie mam juz tu swego miejsca. Ani poczekalnia ani na walizkach. Koncze turnus jeszcze kilka dni i juz zaczyna dopadac mnie myśl .... jak potem żyć? Z codziennna praca brakiem zabiegów brakiem jadłospisu na korytarzu brakiem tego raju? Więc chwilo trwaj ... pozdrawiam
Bogutka
Witam jak żyć ? Bogutk5a spójrz ile wpisów w temacie założonym przez Ciebie ilu ludzi piszących to przecież Twoja zasługa . Ile wypowiedzi ile emocji wokół tematu założonego przez Ciebie. Wielki szacunek dla Ciebie i samego pomysłu.
A przecież niedługo złożysz jak domniemuję ponownie wniosek o sanatorium i wrócisz tutaj znowu . Wszyscy na to czekamy . Jednocześnie serdecznie pozdrawiam . I czekam dla mnie to już 2 tygodnie do wyjazdu . Eh przygodo bieszczadzka ....:)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 14:32
autor: Alicja1691
55 dni do wyjazdu , blisko , coraz bliżej 8-)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 15:35
autor: Celinka52
A mi 5 dni, bliziutko zupełnie, trzeba zacząć sie powoli zegnać ze wszystkimi :shock:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 15:43
autor: Atina
To jak do środeczka jeszcze 34dni i ....w końcu to miłe,,zmeczenie,, :lol: :) :roll:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 lip 2016 17:11
autor: Celinka52
Atina pisze:To jak do środeczka jeszcze 34dni i ....w końcu to miłe,,zmeczenie,, :lol: :) :roll:
Ojej, Atinko, a ja myslałam, że jedziesz na odpoczynek ! a Ty na męki :shock: :lol: :kwiat: