Choroba alkoholowa
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28116
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 8 razy
Re: Choroba alkoholowa
-
MARK50
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 85
- Na forum od: 01 sie 2014 11:59
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 15
Re: Choroba alkoholowa
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
Re: Choroba alkoholowa
Oczywiście że przez Kielce Słoneczko ,może sobie nawet busa w Kielcach znajdęSloneczko pisze:Medija ci zwieję
![]()
Chyba, że przez Kielce![]()
-
forumowicz
Re: Choroba alkoholowa
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
Re: Choroba alkoholowa
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
Re: Choroba alkoholowa
-
forumowicz
Re: Choroba alkoholowa
Uzależnienie jest chorobą, zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób Urazów i Przyczyn Zgonów - edycja X, rozpoznawaną z symbolem statystycznym F 10.2.
Aby rozpoznać u kogoś uzależnienie muszą u niego wystąpić w ciągu ostatniego roku przynajmniej trzy z poniżej wymienionych objawów:
Głód alkoholowy - subiektywne poczucie łaknienia alkoholu
Silne wewnętrzne nieprzyjemne doznania podobne do głodu, którym towarzyszy wewnętrzny przymus wypicia, połączony z uczuciem paniki i obawą, że się nie wytrzyma długo bez alkoholu.
Zmiana tolerancji na alkohol
Organizm zaczyna inaczej reagować na alkohol - wypicie tej samej ilości co kiedyś powoduje słabsze niż poprzednio efekty - żeby uzyskać ten sam efekt (np. rozluźnienie, uczucie bycia na rauszu) co poprzednio, trzeba wypijać więcej niż kiedyś. Np. kiedyś po jednym piwie występowało poczucie rozluźnienia, obecnie trzeba wypić dwa - trzy. Towarzyszy temu wzrost tempa picia. Niektórzy używają określenia: „uodporniłem się na alkohol". Pojawia się tzw. „mocna głowa". W dalszych fazach choroby następuje obniżenie tolerancji - przy dawkach alkoholu mniejszych niż poprzednio pojawiają się podobne efekty nietrzeźwości.
Zespół abstynencyjny
Gdy człowiek przerywa dłuższe picie lub zmniejsza ilość wypijanego trunku pojawiają się bardzo przykre objawy - niepokój i drażliwość, dreszcze i drżenie kończyn, skurcze mięśniowe, potliwość, mdłości, wymioty, bezsenność, a nawet zaburzenia świadomości i majaczenia. U niektórych mogą pojawić się omamy - dźwięki lub obrazy dla innych niewidoczne. Osoba uzależniona odkrywa, że można usunąć te cierpienia przy pomocy alkoholu. „Klin" zaczyna skutkować.
Utrata kontroli
Występuje ograniczenie zdolności powstrzymywania się od picia. Zdarza się, że część osób może odraczać czy opóźniać rozpoczęcie picia. Natomiast po wypiciu pierwszej dawki alkoholu pojawia się niezdolność do decydowania o ilości wypijanego alkoholu i o momencie przerwania picia.
Koncentracja życia wokół picia
Konsumpcja alkoholu staje się czymś bardzo ważnym: dużo uwagi i wysiłków jest skoncentrowanych wokół organizowania okazji do wypicia i zapewnienia sobie dostępności alkoholu, ewentualnie redukcji szkód zdrowotnych związanych z alkoholem. Utrudnienie dostępności alkoholu budzi niepokój lub irytację. Urywają się lub tracą na atrakcyjności kontakty społeczne z osobami niepijącymi. Alkohol staje się tematem myśli, żartów i wypowiedzi. Część osób zaczyna planować dzień pod kątem możliwości wypicia. Pojawia się pełne napięcia oczekiwanie np. na wieczór, kiedy będzie można się napić. Tracą na atrakcyjności alternatywne w stosunku do picia alkoholu sposoby spędzania wolnego czasu.
Picie mimo wiedzy o szkodliwości
Z czasem większość osób orientuje się, że nadużywanie alkoholu nie jest zdrowe, ma świadomość pojawiania się trudnych sytuacji związanych z alkoholem, np. niezadowolenia rodziny, kłótni w domu, obniżenia sprawności intelektualnej lub wydajności w pracy, złego samopoczucia po dużym piciu. Jednak mimo tego nie udaje im się powstrzymać konsumpcji alkoholu, co zwraca uwagę otoczenia.
-
forumowicz
Re: Choroba alkoholowa
Mity na temat alkoholu:
Piwo co prawda zawiera alkohol, ale w tak małych ilościach, że nie ryzykuje się pijąc je, bo jest mniej szkodliwe.
Ktoś, kto pije dużo w weekendy, a w inne dni tygodnia pije małe ilości alkoholu lub wcale nie pije, nie ryzykuje uzależnieniem.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli kierowca prześpi się trochę po piciu alkoholu, to po obudzeniu może spokojnie prowadzić samochód.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli wypiję kawę po spożyciu alkoholu, to szkodliwe działanie alkoholu zostanie usunięte.
Jeśli piję alkohol w bezpiecznym miejscu np. w gronie osób znajomych, to mi nic nie grozi i mi to nie zaszkodzi.
Alkohol relaksuje i jest dobrym środkiem na zdenerwowanie.
Alkohol jest lekarstwem na sen.
Jeśli ktoś codziennie chodzi do pracy, to znaczy, że nie jest uzależniony.
Alkoholicy to ludzie z marginesu społecznego.
Jeśli ktoś codziennie pije 3 - 4 piwa po pracy, nie ryzykuje uzależnieniem ani szkodami zdrowotnymi.
Alkoholicy piją codziennie.
Niektórzy rodzą się alkoholikami.
Picie alkoholu jest sprawą prywatną i nie należy się w nią wtrącać.
-
mary jo
- Super Kuracjusz

- Posty: 2409
- Na forum od: 13 mar 2015 22:05
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Choroba alkoholowa
1.zrobić sobie drinka,by jakoś to wszystko ogarnąć? bez drinka nie ogarniasz?MARK50 pisze:Witam tak czytam i oczom nie wierze , jak mozna sie uzaleznic mysle ze w kazdym działaniu potrzebne jest myslenie po to nam dano rozum mnie b czesto zdarza sie wypic wieczorami i to nie jednego drinka ale zawsze wiem ze jutro jest dzien i do pracy musze jechac samochodem wiec mam swoją miarke i zawsze moge sie sprobowac czy moge przestac i nigdy nie mam z tym problemu mysle ze najwazniejsze w tym wszystkim jest rozum i rozsadek a teraz ide zrobic sobie drinka by jakos to wszystko ogarnac do miłego pozdrawiam i zycze miłej nocki i cudownych snów
2.ja po paru wieczornych drinkach nie odważyłabym się siąść rano za kierownicą.Boże strzeż nas przed "wczorajszymi"kierowcami!
Ale to tylko takie moje przemyślenia,bez urazy,każdemu dano rozum i zdolność myślenia.
