Strona 14 z 23
Re: Żona w sanatorium...
: 30 kwie 2018 13:36
autor: Felice
W UK nawet nauczyciel podpisuje klauzulę tajemnicy,nie jest to nic nadzwyczajnego.
Re: Żona w sanatorium...
: 01 maja 2018 13:03
autor: forumowicz
Zdar-ek1 pisze: 29 kwie 2018 15:12
bibi, z całym szacunkiem, był przytoczony pewien przypadek, i kto chciał, odniósł się do niego. Zarzucasz nam ocenianie ludzi, więc dlaczego Oceniasz pielęgniarkę?
Na wszystkie pytania Twoje, odpowiedzi są w tekstach postów wcześniejszych.
Ja kończę dyskusję, na temat tego zdarzenia, wystarczy.
Pozdrawiam
Nie kończ zdar-ek1.........

Re: Żona w sanatorium...
: 02 maja 2018 20:43
autor: forumowicz
kończ pan ....

Re: Żona w sanatorium...
: 02 maja 2018 20:57
autor: forumowicz
A mnie szczerze mówiąc ciekawi historia pewnej niechęci, rzekłabym zbiorowej do koloru Blue...
Re: Żona w sanatorium...
: 02 maja 2018 22:18
autor: Fionka
Szkoda Twojego czasu Florka . Nic ekscytującego .
Żona i nie tylko ona ... w sanatorium...
: 02 maja 2018 23:11
autor: jacky6
Bardzo często okazuje się, że ciekawość to pierwszy stopień na drodze do piekła...
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: Żona w sanatorium...
: 02 maja 2018 23:22
autor: Felice
Dlatego tak często nie jesteś w stanie jej poskromić....bo tą drogę ewidentnie obrałeś...
Kobieta w sanatorium...
: 02 maja 2018 23:46
autor: jacky6
Felice pisze: 02 maja 2018 23:22
Dlatego tak często nie jesteś w stanie jej poskromić....bo tą drogę ewidentnie obrałeś...
Najłatwiej swoją przypadłość przypisać komuś innemu.
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... 
Re: Żona w sanatorium...
: 03 maja 2018 00:01
autor: Felice
Re: Żona w sanatorium...
: 03 maja 2018 08:19
autor: forumowicz
Nic to, przechodzę nad tematem dalej nie dzieląc na czynniki pierwsze. Może kiedyś w gronie miłych ludzi wrócimy do tematu.
Przy okazji , dzięki tej słynnej ciekawości, takiej z którą chcesz zrozumieć istotę rzeczy a nie oceniać świat poszedł do przodu. Teraz sukcesywnie się cofamy w oparach propagandy. Ja nie lubię nosić klapek na oczach. Nic to....cudownej majówki dla wszystkich!
