Witam, Kruszynko odświeżyłaś piękny temat pięknym tekstem- czyżby powiało Majem w .....Kołobrzegu, pozdrawiam, Biedroneczka dorzuciła konkretny i krótki cytat, a miłość jaka powinna być nie wiem, jak przychodzi to jest explozja jak przyrody na wiosnę- wszystko budzi się do życia, rozkwita, pachnie i jest pełna euforia podsycana niewidzialnym żarem, zasilana cudownym eliksirem, gotowa pokonać wszystkie przeszkody i bariery, tym bardziej bolesne jest to jak odchodzi- niszczy wszystko, wyrywa z korzeniami jak potężny tajfun i zostaje- pustka, ale...zawsze jest ....nadzieja że może się zdarzyć Nowa, bo przecież żyjemy i ciągle marzymy

, a wielką sztuką i umiejętnośćią Nas Ludzi jest ją utrzymać i zachować jak najdłużej, a uczymy się to robić przez całe nasze życie z różnymi skutkami i efektami

pozdrawiam
