Dobry wieczór Pogaduchy,
Po wolnych dniach praca chciała mnie zamęczyć, ale nie poddałem się,
wolałbym inne męki przejść
Chyba na razie to mogę tylko pomarzyć

, bo wyjazd do sanatorium to nie wiadomo kiedy będzie aktualny
Ceny idą w górę, ale chyba teraz to mają najlepiej te osoby, co z "socjalu" żyją, bo głowa spokojna, do pracy nie trzeba iść, trudniej zarazić się "koroną" i "przejazdówka" nie potrzebna, kasa wpływa, dorobić można

, beztroskie życie mi się marzy
Nutko, też na promocji kupuję, ostatnio nawet pewną część garderoby

zdobyłem, a cieszyłem się, jak to niewiele nam do szczęścia trzeba
Pogodowo kiepsko, ciemno, pada i ogólnie to bywało lepiej
Grażynko gratuluję, że pozytywnie sprawy załatwione
Felice straszana drożyzna na tym Targówku u Ciebie, u nas trochę taniej były
pieczarki, ale to w ubiegłym tygodniu było, więc może i u nas już możliwe, że cennik ruszył w górę
Ewasz dzisiaj w chmurach odpłynęła

,
Alicjo kota na myszy w spokoju trzeba trzymać
Andy, chlebek z trzeszczącą, błyszczącą skórką lubię
Miłego wieczoru życzę
