Strona 13845 z 15877
Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 15:40
autor: bardzyk2
Witam niedzielnie
Wróciłam ze spacerku "na długość łańcucha" czyli wkoło osiedla. Buło cudnie, kolorowo, ciepło, bez wiatru.
Niestety, po 15 wylegli spacerowicze w większej ilości z dziećmi, z psami i tak 1/3 bez maseczek.No cóż, zawinęłam się do domku, w domku też dobrze. Może o kawusi pomyślę?
Miłej niedzieli

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 15:53
autor: ANDY12345
No cóż

, jak się Jaś nie nauczył , to Jana ja nie będę uczył
Miłego popołudnia i smacznej kawki... z ciachem

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 16:07
autor: bardzyk2
Ciacha nima
Ale jest naleśnik co został z tych na wynos i można skonsumować deserowo z gruszką o dźwięcznej nazwie Konferencja

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 16:38
autor: ANDY12345
Zawsze to jakaś namiastka

, ja mam galaretkę owocową... niestety już przedostatnią
Na Konferencji się wychowałem

, dla mnie najsmaczniejsza

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 16:47
autor: bardzyk2
Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 18:19
autor: ewasz
No to teraz mam ślinotok Bardzyku, ach te wiśnie "szklanki" i klapsy to były moje najulubieńsze owocki a, i jeszcze papierówki i węgierki.
Masz rację Bardzyku, to było już tak dawno, że to już zamierzchła historyja

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 18:45
autor: ewana
Oj tak fajne wspomnienia z tymi owocami ! To tak jakby przenieść się w czasie do dzieciństwa .U moich dziadków od strony taty ,była ogromna gruszka Witarnia ,gruszki nie były duże ,ale słodkie w kolorze czerwono -zielonym .Chętnie wdrapywałam się na nią ,bo miałam rozłożyste gałęzie

A u dziadków od strony mamy była wysoka strzelista gruszka ,na którą nie dało się wdrapać ,ale miała duże zielone owoce ,bardzo soczyste ,które rozpływały się w buzi .Pamiętam jak babcia suszyła te gruszki ,żeby były na wigilijny kompot! Ach te wspomnienia ,aż się łezka w oku kręci,kiedy to minęło...

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 19:02
autor: ANDY12345
Widzę że udało mi się wspomnienia uruchomić

, zwłaszcza że bardzo miłe z dzieciństwa.... taka odskocznia od codzienności

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 19:30
autor: Nutka
Oj ...i mnie też ślinka poleciała

.... witarnię baaardzo lubiłam

szkoda,że teraz nie ma tych starych odmian
Miłego wieczorku

Re: Pogaduchy
: 08 lis 2020 19:33
autor: ewasz
Oj tak, szkoda Nutko, to były smaczności ...