Witajcie ,pragnę zacytować list ,jeden z bardzo wielu jakie dzieci piszą do osób dorosłych .Pozdrawiam
Panie Kierowco!
Jesteśmy dziewięcioletnimi dziećmi, uczniami III klasy.
Chcemy poznawać świat i realizować swe marzenia. Kuba na przykład, chce zostać zootechnikiem, Lila projektantką mody, Dominika piosenkarką, a Martynka lekarzem. Lubimy się bawić, grać w piłkę, ale najbardziej kochamy święta z rodziną.
Coraz częściej jednak docierają do nas informacje o wypadkach powodowanych przez nietrzeźwych kierowców, o tragediach poszkodowanych, ich najbliższych, ale i rodzin sprawców. Przecież i my codziennie poruszamy się po drogach idąc do szkoły, sklepu, do koleżanki czy kolegi. Chcemy się czuć bezpiecznie na drodze, dlatego apelujemy, aby Pan po spożyciu alkoholu nie siadał za kierownicą pojazdu. Człowiek będący pod wpływem alkoholu często nie jest w stanie realnie ocenić zagrożenia, ma osłabiony refleks i koncentrację. Pijany kierowca może spowodować wypadek, kalectwo, a nawet śmierć innego użytkownika jezdni. Czy chciałby Pan żyć w poczuciu winy, że zniweczył plany i marzenia bezbronnego dziecka, zatroskanej matki, ojca ..., a życie ich rodzin zamienił w koszmar? Czy chciałby Pan, aby o Pana najbliższych mówiono: to syn, córka, żona, matka ... zabójcy? A może resztę życia chciałby Pan spędzić przykuty do łóżka, bo przecież sprawca wypadku też może zostać w nim poszkodowany?
Musi Pan pamiętać o tym, że posiadane prawo jazdy, to nie prawo do okaleczania, czy zabijania, a wszelkie pojazdy mają ludziom ułatwiać życie, a nie stawać się narzędziami w rękach katów.
Dlatego jeszcze raz apelujemy o rozwagę, o trzeźwość, bo gdy nie ma promili, nie ma problemu!
Uczniowie III klasy Szkoły Podstawowej w Woźnikach