Strona 15 z 23

Re: Choroba alkoholowa

: 22 wrz 2015 22:59
autor: ewiko
MARK 50, nigdy nie mów nigdy, bo możesz się mocno zdziwić że któregoś ranka bez drinka nie jesteś w stanie funkcjonować.

Re: Choroba alkoholowa

: 23 wrz 2015 07:40
autor: MARK50
Mary jo masz racje co do wczorajszych kierowcow ale wszystko zalezy od ilosci wypitego alkoholu i długosci wypoczynku , przypuscmy dwie setki wypite do godz 20 tej nie ma sladu rano o 6 tej nieraz sprawdzałem sobie alkomatem tak wiec myslenie przede wszystkim , a nie ma promili nie ma niebezpieczenstwa choc przed dłuzszym wyjazden nigdy nie napije sie nawet jednego drinka , pozdrawiam i na zdrowie w odpowiednim czasie w odpowiednim towarzystwie

Re: Choroba alkoholowa

: 23 wrz 2015 17:33
autor: forumowicz
Witajcie ,pragnę zacytować list ,jeden z bardzo wielu jakie dzieci piszą do osób dorosłych .Pozdrawiam :kwiat:

Panie Kierowco!
Jesteśmy dziewięcioletnimi dziećmi, uczniami III klasy.
Chcemy poznawać świat i realizować swe marzenia. Kuba na przykład, chce zostać zootechnikiem, Lila projektantką mody, Dominika piosenkarką, a Martynka lekarzem. Lubimy się bawić, grać w piłkę, ale najbardziej kochamy święta z rodziną.
Coraz częściej jednak docierają do nas informacje o wypadkach powodowanych przez nietrzeźwych kierowców, o tragediach poszkodowanych, ich najbliższych, ale i rodzin sprawców. Przecież i my codziennie poruszamy się po drogach idąc do szkoły, sklepu, do koleżanki czy kolegi. Chcemy się czuć bezpiecznie na drodze, dlatego apelujemy, aby Pan po spożyciu alkoholu nie siadał za kierownicą pojazdu. Człowiek będący pod wpływem alkoholu często nie jest w stanie realnie ocenić zagrożenia, ma osłabiony refleks i koncentrację. Pijany kierowca może spowodować wypadek, kalectwo, a nawet śmierć innego użytkownika jezdni. Czy chciałby Pan żyć w poczuciu winy, że zniweczył plany i marzenia bezbronnego dziecka, zatroskanej matki, ojca ..., a życie ich rodzin zamienił w koszmar? Czy chciałby Pan, aby o Pana najbliższych mówiono: to syn, córka, żona, matka ... zabójcy? A może resztę życia chciałby Pan spędzić przykuty do łóżka, bo przecież sprawca wypadku też może zostać w nim poszkodowany?
Musi Pan pamiętać o tym, że posiadane prawo jazdy, to nie prawo do okaleczania, czy zabijania, a wszelkie pojazdy mają ludziom ułatwiać życie, a nie stawać się narzędziami w rękach katów.
Dlatego jeszcze raz apelujemy o rozwagę, o trzeźwość, bo gdy nie ma promili, nie ma problemu!
Uczniowie III klasy Szkoły Podstawowej w Woźnikach

Re: Choroba alkoholowa

: 23 wrz 2015 17:56
autor: Suzen
Pijani kierowcy wiozą śmierć,ale jest na to niestety przyzwolenie społeczne.
Nie wszyscy reagują w takich sytuacjach stanowczym -NIE...Giną niewinni ludzie.

Re: Choroba alkoholowa

: 23 wrz 2015 18:32
autor: forumowicz
[quote="MARK50"] przypuscmy dwie setki wypite do godz 20 tej

19:57 to faktycznie przed bezpiecznym czasem ( 20-stą) no dwie sety w trzy minuty -pozazdrościć

Re: Choroba alkoholowa

: 24 wrz 2015 16:59
autor: forumowicz
Kiedyś widziałem studentów pijących piwo na czas. Mieli niezłe osiągi ;)
Ludzka głupota nie zna granic :shock:

Re: Choroba alkoholowa

: 24 wrz 2015 21:41
autor: sk_ar
Hipster pisze:Kiedyś widziałem studentów pijących piwo na czas. Mieli niezłe osiągi ;)
Ludzka głupota nie zna granic :shock:
zaprawny smakosz wino wciąga w parę sekund

Dla zdrowia.

: 26 wrz 2015 09:17
autor: Suzen
Dla zdrowotności lampka wina nie zaszkodzi. :) ;)

Re: Choroba alkoholowa

: 26 wrz 2015 09:37
autor: medi
No i temat się "rozmył" z choroby przenieśliśmy się na bicie rekordów w piciu :evil: A problem rodzin współuzależnionych :?: Zostawić męża czy żonę i uciekać gdzie pieprz rośnie czy trwać w chorym związku z powodu (wiary,litości,miłości) :?: Co mówią statystyki na temat udanych przypadków wyjścia z nałogu :?: I jeszcze kilka innych spraw .np.alkoholik a sprawność seksualna (ważny temacik nie uważacie :?: :oops:)

Re: Choroba alkoholowa

: 26 wrz 2015 10:34
autor: forumowicz
Problem rodzin? Rodziny mają alkoholowe problemy? To dlaczego owe rodziny same chętnie organizują spotkania i imprezy nasycone alkoholem? Na rodzinnych "uroczystościach" wszędzie gości alkohol. Nie da się pomyśleć o bezalkoholowych chrzcinach, urodzinach, imieninach, osiemnastkach, weselach, spotkaniach z dawno nie widzianym krewnym, spotkaniach z sąsiadami...
A zatem w czym jest problem? Złe zwyczaje można zmienić, trzeba tylko chcieć. Jeśli ktoś nie wie jak to zrobić, chętnie pomogę.
8-)