Skopiowałam.......
No więc...

Jeśli jedzie się na rehabilitację to ja jestem bardzo zadowolona. Bardzo mi pomogły zabiegi. Co prawda nie ma basenu ale kilka osób dojeżdżało na basen bo im lekarz zalecił. Ja byłam pod opieką ordynatora z czego też jestem zadowolona. Ogólnie nie narzekam. Wypoczęłam. Cieszę się,że to nie jakieś większe miasteczko. Nastawiłam się na spacery i wykorzystałam na maxa. Spacery brzegiem morza w każdej wolnej chwili. Szkoda,że tak szybko robiło się ciemno więc niedosyt mam szczególnie wtedy kiedy po zabiegach były zajęcia psychologiczne do kolacji.
Czy ludzie z ZUSu byli traktowani inaczej? Nie wiem bo w listopadzie byli tylko ludzie z ZUSu,ale jedna pani rehabilitantka była wyjątkowo zgryźliwa ("znowu się pan spóźnił","przepraszam miałem wazny telefon","pan tu przyjechał na rehabilitację a nie rozmawiać przez telefon" - no ja bym sobie nie pozwoliła)
Ogólnie personel przyjazny,panie na recepcji spoko,
Drażnił mnie trochę szwedzki stół na sniadaniu i kolacji bo ludzie sprawiali wrażenie jakby jedzenia nigdy nie widzieli,po trzy talerze zabierali i raz nawet chleba zabrakło a później ci co nabrali wyrzucali do odpadków.Na ogół śniadania i kolacje to samo,w drugim tygodniu zauwazyłam,ze jest szynka,której prędzej nie widziałam,bo zanim wystałam swoje w kolejce to juz zabrakło a tej nie dokładali. Za to mielonki pod dostatkiem kwadratowej,okrągłej,mniejszej i większej...,pasztetowej również. Obiady : jak w poniedziałek było coś to w każdy poniedziałek było to samo i tak do końca tygodnia,ale ryba była tylko raz ( w jakis piątek bo zakonnica ,która była na turnusie zwróciła uwage,że w piątek nie je się mięsa).
Imprez żadnych ,ale można umówić się z właścicielem lokalu "Robinson Crusoe" w Rewalu i on przywozi i odwozi kuracjuszy . O 22:00 jest cisza nocna i obchód lekarz i pielęgniarki,sprawdzają czy jest cisza i czy wszyscy są. Niestety po "imprezach" w Robinsonie zdarzały się wpadki i powrót do domu co bardziej agresywnych klientów. Pamiętajcie,że wyjazd skutkuje zwrotem kosztów turnusu i ewentualnego zasiłku pielegnacyjnego co wynosi od ok 5 do 12 tys złotych w zależności od tego ile kto zarabia.
Sa organizowane wycieczki do Świnoujścia ,Kołobrzegu czy do SPA w Niemczech,ale swój samochód przyda się bo znacznie taniej wycieczki wychodzą

Najbliższe miejscowości to Trzęsacz (tam jest "POLO" -zaopatrzenie alkoholowe

,ruiny kościoła nad morzem a dalej Rewal. W druga stronę od ośrodka Pobierowo gdzie są najlepsze lody z gorącymi malinami czy wiśniami

Apteka (czynna do 16:00) ,poczta . Zimą to raczej pusto wszędzie ,ale latem to podejrzewam,że całkiem sporo osób ,knajpek i sklepów. I dobrze,bo odpoczywac jedziemy.
Co chcecie jeszcze wiedzieć,chętnie odpowiem

6