ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
-
forumowicz
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
Pozdrawiam serdecznie
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
-
forumowicz
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
Mądrością nie chwal się własną
Jak gwiazdy gasną od rana
Rozumu błyski tak gasną
I wszędzie ma on granice
I horyzontów swych końce
Geniusze -to błyskawice!
Miłość-to słońce
Dopóki życie w nas gości
Dopóki serce nie skrzepło
A słońce ten wzór miłości
Daje nam światło i ciepło
Zwątpień cisnących się tłumnie
Ono rozstrzyga zawiłość
Mądrością -kochać rozumnie!
Mądrością -miłość
(S.Grudziński)
-
forumowicz
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
W nasze progi się wdarła
I wypłukała wszystko do spodu
-jakby umarła
Z zakątków strachu
Z rozpaczy myśli
Czy ktoś potrafi serce oczyścić?
Czy znajdę kogoś ,kto będzie gotów
Jeszcze poderwać serce do lotu?
Nie potrafiłeś nigdy wybaczać,
Przepraszać też nie umiesz
Gdy przerażenie zewsząd osacza
-Chowam się w tłumie
Czemu tak rozpaczliwie trwoży?
Boli rozstanie
jakby na piersi ktoś mi położył ogromny kamień
Kiedy się wreszcie zabliżni serce
Zamkną dni po kolei ..
Znów będę mogła w morskiej muszelce
Słuchać nadziei ...
Z zakątków strachu
Z rozpaczy myśli
Czy ktoś potrafi serce oczyścić?
Czy znajdę kogoś ,kto będzie gotów
Znowu poderwać serce do lotu....
-
forumowicz
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
Przysłowie perskie
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
-
forumowicz
Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH
Przychodzę do Ciebie upragnioną wiosną
Soczystą zielenią ,ptaków śpiewem
Majowym deszczem,tęczą radosną
Przychodzę do Ciebie latem gorącym
Lanami zboża,promieniem słońca
Zieloną łąką ,kwiatem pachnącym
Przychodzę do Ciebie pochmurną jesienią
Kroplami deszczu opadłym lisciem
Aleją kasztanów ,pożółkłą zielenią
Przychodzę do Ciebie mrożną zimą
Szronem bajkowym ,malowanym na szybie
Snieżną puchową białą pierzyną
Przychodzę do Ciebie po cichu o zmroku
Jak złodziej ,co ukraść chce duszę
By rosnąć w potęgę powoli i skrycie
Przychodzę do Ciebie niespodziewanie
By mocno znienacka uderzyć jak piorun
Oślepić i wedrzeć się w życie
Ty wiesz już kto przyszedł
Ty masz przeczucie
Ty wiesz kto puka
To ja ,uczucie
jedynej, cudownej i ostatniej miłości
