Strona 15 z 20

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 21:27
autor: Gość
Czekam i ja na ten Polańczyk mimo że tyle razy tam byłem , ostatni tydzień z wnukami, tam zawitamy :D

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 10 cze 2019 08:50
autor: forumowicz
Świat o poranku... Gdzieś w lesie. Zapowiada się upalny dzień. Zatem i burza zawita...

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 10 cze 2019 09:40
autor: GIENIA
Pozdrawiam Florciu :kwiat:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 10 cze 2019 09:44
autor: Princi
Florka :kwiat: kie daj się wkręcić. Wyspa dlatego nazywa się Zajęcza bo kto tam dopłynie to jęczy. Kiedyś faktycznie zające znalazły tam schronienie jak napełniali zalew ale teraz służy większości turystów za wychodek. Buziole :serce:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 10 cze 2019 15:28
autor: sztani
dziennik fajny ciekawie pisany. No i te grzyby super .Widoki przepiękne . No i te nogi :? aż 5 fotek :)

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 10 cze 2019 16:29
autor: forumowicz
Sztani, dzięki... Ponieważ jak mi uzmysłowiono umieszczenie buzi nie jest dobrym pomysłem będą... Nogi. A właściwie stopy. Chociaż nogi podobno też ok.
Uff ja gorąco. Ale widok z punktu widokowego bezbłędny.
W tym skwarze wybrałam się do Myczkowa. Fajnie dreptam 5 km a akurat dzisiaj muzeum Bojków nieczynne, no do wdrapalam się na górkę. Leżę i podziwiam. I weszłam w taki etap, że wydaje mi się, że jestem tutaj od zawsze. I że zostanę na dłużej. Mąż zakochał się już w samych zdjęciach. Jak dobrze, że lubimy to samo...jeszcze by mnie w lecie nad morze ciągnął.
Fajnie, że każdy z nas jest taki inny...

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 11 cze 2019 15:00
autor: BozenaMat
Florciu...... po całym dniu biegania czasem na fonie zerkam na te Twoje relacje z Polańczyka i miód na moje serce... :)
Pisz, pisz i...... wklejaj fotki. Super choć zdjęciowo znaleźć się w tym uroczym zakątku. To moje klimaty... Ja byłam zachwycona Rymanowem... lubię takie urokliwe, małe mieściny :)
Cudnych ostatnich dni Ci życzę :)

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 11 cze 2019 22:52
autor: forumowicz
Bożenko miodem na moje serducho jest jak mogę sprawić, że ktoś się uśmiechnie czytając. Ty jeszcze chyba przed wielkim dniem prawda?
Dzisiaj nie mam już siły... Jutro opiszę w skrócie wycieczkę wielką obwodnicą. Szkoda, że standardowo w ulewnym deszczu. Ale nastrój pogodny.
Chociaż już dopada mnie syndrom wyjazdu... A ja nie chcę... 😭 w ostateczności mogę nawet w Dedalu w kuchni pracować.
Dzisiaj widziałam nie tylko stare drewniane domki, zadbane w większości, jak to mówię domy z duszą ale ogromną ilość nowych wypasionych hacjend. Skąd ludzie mają kasę na takie domy i na takie inwestycje , hotele zajazdy....
Już nie myślę idę spać. Rano chcę zaliczyć poranny spacer przed krio.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 12 cze 2019 23:22
autor: berbla65
Florka pisze: 08 cze 2019 22:16 Miałam dzisiaj wrzucić kolejny pakiet ale wiecie co...wróciłam z tańców siedzę i płaczę... Ze szczęścia. jest u nas małżeństwo on alkoholik co zauważyłam pierwszego dnia i ona zahukana dobra kobieta drepcząca za nim krok w krok. Dzisiaj zaprosilam ją na tańce bo nigdy nie była...roześmiana, szczęśliwa po godzinie zszedł mąż...
Tańczyli razem. Pierwszy raz. Może zobaczył to co chciałam, że jest lubiana, że dobrze się czuje. Na koniec powiedziała, że dzisiaj zapomniała o wszystkich problemach. Czuła się akceptowana i wolna. Jestem szczęśliwa. i... Lekko pijana dobranoc.
Florcia jesteś niesamowita :serce: Tak trzymaj :kwiat: :kwiat:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 13 cze 2019 08:45
autor: forumowicz
Dzień dobry. Żyję, wiszę Wam krótką relację z pętli bieszczadzkiej, zapór, ogrodu biblijnego...i cudownego wieczoru w Zakapiorze. Czasu brak mój wspaniały gość dojechał, doba za krótka...