Strona 15 z 16

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 10:58
autor: ZenekM197
:lol: :lol:
Kleinehexe, jak nie kogut to pewnie kot zakradł się i miękkiego szukał 8-) :lol: :lol:
A zmarszczki to od śmiechu, mimiczne mamy, a nie ze starości 8-) :lol: :lol: , zresztą nawet mowy nie ma o kalendarzu🤣, nawet do głowy mi to nie przyszło ;) :lol: :lol:

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 11:08
autor: Kleinehexe
Kot, to nie możliwe, bo choć wiedźmą jestem i czarnego kota mieć pewnie powinnam, to jednak innego chowańca o diabelskiej iście urodzie i dzikiej naturze posiadam, w postaci suczki rasy wieloowocowej, która na koty jest cięta wręcz niemożliwie. Ale to i kury by przepędziła i inne koguty? Hm... To ona po mnie łazi :?: , a to diablica :twisted:

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 11:27
autor: ZenekM197
Kleinehexe,
Co by to nie było ;) to najważniejsze, żeby co nieco wygładziło :lol: a suczka mieszaniec to coś mi się wydaje, że dobrze trafiła, bo chyba swoje łóżko już jej oddałaś :lol: :lol:

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 11:49
autor: Kleinehexe
No popatrz, że nie, bo to iście dziki pies jest (tzn. suczka) i rzadko w łóżku sypia. Miałam różne psy, od yorka po dobermana, wszystkie spały w łóżku. Ona czasem przyjdzie, na chwilę, ale nawet ruszyć się wtedy nie można, bo zaraz zwieje. To pies po przejściach, dlatego pewnie jest bardzo dziwna. Często nie rozumiem jej zachowań. Nie raz myślałam o pomocy behawiorysty, ale w małym miasteczku to pewien kłopot.
Ale za to drzwi na noc, jak nie zamknę, a mi się to przypomni jak już leżę w łóżku, to nie wstaję. Nie radzę nikomu wejść niezapowiedzianie do domu. Oprócz alarmu, który zbudziłby umarłego, można stracić tę czy tamtą część ciała. :lol:
Ale trafiła dobrze, dziwny dziwnego lepiej zrozumie. ;)

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 13:45
autor: ZenekM197
To znaczy, że niewidzialna ręka ✋ wygładziła tu i tam, a 🐕 pies został przekupiony albo...
Nic więcej nie powiem...
Psy różne bywają, ale czasami wspólny język wystarczy i można się dogadać :twisted:
Najprostsza zasada kurczaka 🐔🐔🐓🐓 trzeba nosić przy sobie ;) i na moment pies będzie dobrze wychowany :lol: :lol:

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 13:52
autor: Kleinehexe
Mój na kurczaka jest uczulony. Mówiłam, że dziwny :D

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 14:58
autor: andrzej1955
Witam ,temat przeniósł się na milusińskich, co do tematu to już sam tytuł świadczy że jest konflikt ,a przydałoby żeby była mieszanka co sprawdza się w różnego rodzaju zespołach czy Służbach, niestety młodzi nie chcą korzystać z doświadczeń starszych twierdząc że się wymądrzają, dopiero jak poczują na własnej du ...e to czasami przyznają rację ,podobnie jest ze stałymi miejscami urządzeń i narzędzi umieszczonych od lat w tym samym miejscu, i ciągle pytanie=nie widziałeś gdzie to jest- ciągła odpowiedź z mojej strony-tam gdzie zostawiłeś, przerabiam to od wielu lat mieszkając z młodymi którzy mają zupełnie inne podejście do spraw i zwykłych czynności domowych- Totalnie Trafne jest powiedzenie że starzy nie powinni mieszkać z młodymi-chyba że któraś ze stron zwyczajnie..... odpuści :roll: Odwietrzny Konflikt Między Pokoleniowy Więc Trwa i Będzie Trwał, Pozdrawiam i Dużo Cierpliwości i Tolerancji Życzę :)

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 18:37
autor: ZenekM197
Andrzej ten powietrzny konflikt :lol: :lol: , to znaczy odwieczny konflikt był, jest i będzie :)
Jak chodziłem do "średniej" to też słyszałem, "co to za młodzież, myśmy byli inni", a my teraz to samo mówimy :roll:
A świat nadal istnieje :D I chociaż jest wymiana pokoleniowa doświadczeń to i tak krążymy i powtarzamy to co wcześniej inni już mówili.
Moim zdaniem nic na gorzej się nie zmieniło. :D

Re: Starość kontra młodość

: 27 lip 2021 19:25
autor: andrzej1955
Tak to jest jak jest się leniwym i liczy na blokadę ortograficzną Zenku- potraktowała mnie jak POWIECZE :o :lol:

Re: Starość kontra młodość

: 28 lip 2021 09:11
autor: Kleinehexe
Andrzeju, poruszyłeś bardzo złożony temat. Konflikty pokoleniwe były zawsze i pewnie zawsze będą. A skąd się biorą? Myślę, że w dużej mierze wynikają z tego, iż młodzi i starsi dorastali, a więc kształtowani byli, w zupełnie innych warunkach, zwłaszcza w obecnych, tak szybko zmieniających się czasach. Ponoć 10 lat współcześnie, to tak jakby minęło 100 lat kiedyś (czy jakoś tak).
Starsze pokolenie chciałoby tym młodym pomóc, służyć radą, doświadczeniem, być taką wioskową starszyzną, która decyduje o losach całej społeczności.
Ale młodzi ludzie mają już inne pomysły, idee, poglądy, często dla starszych niezrozumiałe. Niestety  nie chcą słuchać starszyzny, bo uważają, że cóż ona może wiedzieć, skoro nie nadąża za zmianami np. technologicznymi. Zapominają jednak o tym, że są pewne prawdy uniwersalne. Dojdą do nich kiedyś sami i wspomną może: Ach, mieli rację, czemuż nie słuchałem! Ale wtedy to pewnie już oni będą starzy. :)
I tak jak piszesz potrzebna jest tu duża doza cierpliwości i tolerancji z obu stron, każdemu i zawsze.