List do św. Mikołaja
- niezapominajka
- Super Kuracjusz

- Posty: 295
- Na forum od: 10 paź 2013 14:29
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: List do św. Mikołaja
Pewnego razu do małego domku na skraju lasu, wpadł przez
komin Święty Mikołaj.
- Ho, ho, ho - wykrzyknął, otrzepując się z kominowej sadzy
- przyszedłem życzyć wam Wesołych Świąt.
Wielu radosnych przeżyć, inspiracji do działania, wytrwałości,
kolorowych myśli, siły i aby każde oczekiwanie stało się spełnieniem.
Potem zaczął wręczać prezenty a na koniec dodał:
- I pamiętajcie o jednym. Jestem w pobliżu was każdego dnia.
Codziennie wręczam wam najróżniejsze czarodziejskie prezenty i prezenciki.
Będę najszczęśliwszy na świecie, kiedy to będziecie zawsze zauważać.
Re: List do św. Mikołaja
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: List do św. Mikołaja
....ale w jakim napięciu mnie tyle czasu trzymał, to nie macie pojęcia
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: List do św. Mikołaja
Mknie Mikołaj saneczkami
Wiezie wory (pod oczkami)
Nos ma sinofioletowy
Płaszcz rozpruty do połowy
Roześmiany gna do Gwiazdki
W ręku ściska czekoladki
Za pazuchą cztery wina
Mknie jak pociąg od Tuwima
Nagle stracił równowagę
Bach, saneczki poszły w prawo
A nasz Miki, "lewy" dzisiaj
Czas amorów sobie zrypał
Trzeźwiał tak na śniegu białym
Aż go dzieci przyturlały
Do maminej ciepłej chatki
By osuszyć mokre gatki
Kiedy wypiął goły zadek
Tata klasnął – toż to dziadek!
Ten skonfundowany z lekka
Dał w prezencie (najpierw beknął)
Czekoladki wnukom grzecznym
… Wino schował dla Gwiazdeczki!

