Strona 1490 z 2285

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 14:53
autor: Kleinehexe
Od miednicy i szczoty ryżowej. ;) :lol:
Jak płetwy? Że platfusy? :?
Kostura trzeba chyba sobie jakiegoś wystrugać, bo tupać tak cały czas to niezbyt wygodne. :roll: :D
Piwo to nie, nie jestem piwoszką. :shock: Piję je czasem, w określonych sytuacjach, ale jak to mój znajomy mówi, psuję je tylko, bo dolewam soku. :o Myślę raczej o suszu, syropie bądź zalaniu alkoholem. Ale najpierw to musiałabym go nazrywać, bo dzisiaj tylko go wypatrzyłam i poczytałam o właściwościach. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 16:06
autor: ANDY12345
No to jak tak chcesz zaczynać grę wstępną, to po godzince będziemy już przy kolanku ;) :lol: .
Nie platfusy, tylko tęgość w szerokość przejdzie :lol: , jak u Murzynek. Ale jak sobie Pani życzy :P .
Węże słyszą dźwięki o niskiej częstotliwości..... to może przestroisz się na bas ? ;) :lol: .
Jedni piją bez dodatków, inni grzane, jeszcze inni z sokiem, a jeszcze inni z jajkiem......... a paru wszystko razem :P :lol: . Powiedz znajomemu, żeby same ziemniaki jadł :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 18:02
autor: Kleinehexe
Najpierw tę tęgość trzeba mieć. :D Mam tak szczupłe stopy, że stanowi to problem przy kupowaniu pantofelków, wszystkie mi odstają przy wewnętrznej krawędzi. :roll: Także płetwy mi raczej nie grożą. 8-)
Na bas? :o Żeby wszystką zwierzynę wypłoszyć? :? ;) :lol:
On to mówi w żartach i nie stanowi to dla mnie żadnego problemu. Każdy niech pije piwo i je ziemniak tak jak lubi. :D Osobiście np. lubię bardziej puree niż ziemniaki w kawałeczkach. A Ty? :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 19:48
autor: ANDY12345
To Ty masz chińską stópkę ? :lol: ....... i dziecięcy dział odwiedzasz ;) .
Ja Ci nie każę śpiewać na cały las, tylko tak żeby wężowate słyszały i na spokojnie zeszły z plażowania :) .
Wiem, że żartuje i ja też żartuję :lol: .
Ziemniaczki to ja lubię dobre z dużą zawartością skrobi, a na pewno nie sypkie :P . Młode to w całości jak są nieduże, a później starsze to tłuczone albo ubijane :lol: . Wieki temu były janówki, najlepsze ziemniaczki, zwłaszcza z cebulką i zsiadłym mleczkiem. Niedawno pojawiła się soraya i mi bardzo smakowała, ale już w tamtym roku zrobili z niej jakąś krzyżówkę i jest beeee.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 21:21
autor: Kleinehexe
Może nie w obuwniczym, ale w odzieżowym się zdarzało. :P
Widzę, że znawca ziemniaków z Ciebie. ;) Kiedyś nie przepadałam zbytnio za nimi, ale gdy przestałam jadać mięso, zmienił mi się smak, a warzywa stały się bardziej wyraziste, ziemniaki też i polubiłam je. Najczęściej kupuję denary. :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 22:10
autor: ANDY12345
Oj tam od razu znawca :roll: . Jak się chodzi na zakupy od kilkudziesięciu lat, to się coś zapamiętało :lol: .
Ziemniaki, tylko te dobre, to już od niemowlaka lubiłem :P :lol: , ale niektóre warzywa czy jarzyny nie wszystkie i nie pod każdą postacią :oops: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 22:27
autor: ANDY12345
Na wykopki nie będę Cię zapraszał, ale na świeże sianko, to z wielką przyjemnością :D , zwłaszcza, że trzeba się do jutra wyspać ;) i obowiązki podjąć :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 22:28
autor: Kleinehexe
Jako dziecko też nie wszystko lubiłam, np. sałatki jarzynowej, a teraz uwielbiam. :D Zastanawiam się czy jest jakieś warzywo, którego nie lubię? :? I nie przychodzi mi nic do głowy. :) Ogólnie lubię raczej wszystko, jeśli jest przygotowane ze świeżych, dobrej jakości produktów. Lubię też poznawać nowe potrawy i smaki. :)
Ciepła noc dzisiaj, ale bardzo wieje u mnie. Niestety od jutra dużo chłodniej i chyba to był ostatni prawdziwie letni dzień. :cry: Szkoda, że lato odchodzi, ale mam nadzieję, że będzie piękna złota jesień. :D
Dziś już powiem dobranoc, bo czeka mnie wczesne wstawanie. :roll:
Kolorowych :kwiat: :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 wrz 2024 22:33
autor: ANDY12345
Dobranoc :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 wrz 2024 13:10
autor: ANDY12345
To mógłbym czekać na sianku do rana :oops: .
Cześć Aniołku :D , z jarzyn, to właśnie sałatka mi tylko od najmłodszych lat wchodziła :) , nie mówiąc o podjadaniu zimnych ziemniaczków i wypraszaniu jajka :lol: . Teraz jeszcze dodaję do niej kukurydzę i czerwoną fasolkę. Dodawałem też paprykę, ale trzeba uważać żeby się nie zepsuła, tak jak niektórzy dodają jabłko i po trzech dniach zaczyna fermentować :roll: .
I się przyjemnie ochłodziło, troszku pokropiło i nawet pokropiło to jest za dużo powiedziane....... ale ma szansę nadrobić :lol: .
Trzeba się mentalnie do szlifowania kantek przygotować :lol: ........ tylko będzie mały bajzel, bo dwie roboty zaczęte :oops: .
Miłego i spokojnego :D .