Re: ROZMOWY NOCĄ
: 08 wrz 2024 14:53
Od miednicy i szczoty ryżowej.
Jak płetwy? Że platfusy?
Kostura trzeba chyba sobie jakiegoś wystrugać, bo tupać tak cały czas to niezbyt wygodne.
Piwo to nie, nie jestem piwoszką.
Piję je czasem, w określonych sytuacjach, ale jak to mój znajomy mówi, psuję je tylko, bo dolewam soku.
Myślę raczej o suszu, syropie bądź zalaniu alkoholem. Ale najpierw to musiałabym go nazrywać, bo dzisiaj tylko go wypatrzyłam i poczytałam o właściwościach. 
Jak płetwy? Że platfusy?
Kostura trzeba chyba sobie jakiegoś wystrugać, bo tupać tak cały czas to niezbyt wygodne.
Piwo to nie, nie jestem piwoszką.