Komercjuszek
Re: Komercjuszek
Re: Komercjuszek
Wysokość dopłat nie ma żadnego wpływu na jakość świadczonych usług.
To zależy od uczciwości, kompetencji, operatywności właściciela sanatorium.
Ponadto skoro już uzyskacie wiedzę w jakiej wysokości te dopłaty są to... to co?
Co takiego się zmieni w szybkości przyznawanych wyjazdów, w jakości , atrakcyjności
przyznawanych miejscowości i sanatoriów? Nic się nie zmieni.
Dalej będziemy jeździć tam gdzie nas wyśle NFZ, ZUS i nie mamy nic do gadania.
Jeżeli o mnie chodzi to wypracowałem system i przynajmniej nie jeżdżę w martwym sezonie
tylko z grubsza biorąc od maja do września. Ostatnie 5 wyjazdów to było czerwiec- lipiec.
W zasadzie to tylko tegoroczny turnus miałem na przełomie czerwca i lipca, a poprzednie 4 w lipcu.
Rozumiem dyskusję odnoście ceny za turnus przy pobytach komercyjnych, ale wysokość dopłat jakie ponoszą NFZ i ZUS???
Ale każdemu wolno.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Komercjuszek
-
forumowicz
Re: Komercjuszek
Nie wiem dlaczego te pierwsze uważane są za mniej warte
Niestety, nie zgadzam się z tym,ze kuracjusze komercyjni napędzają i sponsorują sanatoria. Uważam,ze jest odwrotnie- dzięki kontraktom z NFZ i ZUS one w ogóle istnieją.
Re: Komercjuszek
Aga, możesz uważać co ci się rzewnie podoba. Nawet, że na księżycu rosną gruszki.Uważam,ze jest odwrotnie- dzięki kontraktom z NFZ i ZUS one w ogóle istnieją.
To jest tylko takie gdybanie, ale gdyby sanatoria zostały jedynie przy skierowaniach z NFZ i ZUS
przekonała byś się jak długo by przetrwały. Przy dzisiejszej gospodarce rynkowej, bez dotacji
przetrwały by jedynie nieliczne.
Podobnie ma się sprawa z komercją. Gdyby była jedynie komercja sytuacja była by podobna.
To działa w dwie strony i wzajemnie się uzupełnia. I dobrze.
Co do tego roztrząsanie dotacji, wysokości dopłat przez NFZ i ZUS.
Napisałaś, że chodzi o porównanie. Jakie porównanie???
Dopłaty są w wysokości tak jak podałem wcześniej:
od 1500 zł do 3500 zł (informacja Dolnośląskiego NFZ z września 2012)
Ceny za pobyty komercyjne w sanatoriach są również różne od 2500 zł do 10-12 tys. a może i wyższe.
Więc co wychodzi z takich porównań??? Dokładnie nic.
-
forumowicz
Re: Komercjuszek
Koszt , który podałam jest kosztem turnusu , na którym leczy się schorzenia narządu ruchu.
1600zł + 700zł daje nam kwotę 2300zł.. Jak już ustaliliśmy tyle samo można zapłacić jadąc komercyjnie.
Cały czas mam wrażenie, ze chcesz mi powiedzieć,że sanatoria przyjmując kuracjuszy ze skierowaniem robią to charytatywnie
Re: Komercjuszek
Aga, ja jeżdżę do sanatoriów i z NFZ i komercyjnie i jakoś nijak nie mogę pojąć podnoszonych tu zarzutów w stosunku do kuracjuszy komercyjnych.
Gdy jadę komercyjnie to wybieram sobie sanatorium płacę i jadę. Nie zastanawiam się ile tym "funduszowym" dopłaca NFZ. Bo po co?
Podobnie ma się sprawa gdy jadę z NFZ i na turnusie są komercyjni. Nie zastanawiam się ile oni zapłacili, co mają na tym szwedzkim stole, jakie
mają dodatkowe bonusy. Zupełnie mnie to nie interesuje.
Wrócę do Twojego pytania: " czy sanatoria tym z NFZ świadczą usługi charytatywnie." Nie, ale dzięki komercyjnym gościom mają dodatkowe środki i
mogą podnosić standard, modernizować się i miedzy innymi tym z funduszu również coś skapnie.
I jeszcze na moment odniosę się do swojego ostatniego pobytu w Arce. Nie wierzę, aby NFZ zapłacił taką samą kwotę jak w Arce płacą komercyjni
( patrz cenniki) lub chociażby przybliżoną. No i odwrócę pytanie; więc co, właściciele Arki z dobrego serca finansują nam bidokom te turnusy?
Coś im kapnie NFZ, coś skubną od komercyjnych i jakoś im się to bilansuje.
Więcej nie będę już pisał bo to nie ma sensu. Załóż sobie Aga firmę, ale taką która prowadzi działalność w różnych branżach,
bardzo dochodowych, mniej dochodowych oraz takich które... przynoszą straty ale trzeba to ciągnąć bo... taka jest konieczność.
Jeżeli się to wszystko zsumuje, te wszystkie działalności to bilans wyjdzie na plusie.
Podobnie ma się sprawa z sanatoriami.
- Maria K
- Super Kuracjusz

- Posty: 692
- Na forum od: 18 maja 2015 14:34
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Komercjuszek
Wszyscy próbują wyliczyć że koszty są mniej więcej takie same,a ty się upierasz że sanatoria istnieją dzięki komercji.
Nie wiem czy jeżdziłeś do sanatorium za czasów tak zwanej komuny ,wtedy nie było komercji,i na wyjazd czekało się pół roku a w najgorszym wypadku 8 /9 miesięcy.
Sanatoria utrzymywały się z kuracjuszy ubezpieczonych i nie plajtowały,a wprost przeciwnie całkiem dobrze prosperowały .
Ja też jeżdżę i z NFZ i z PEFRONU i komercyjnie i wiem że koszt jest porównywalny,tylko komercyjnie płacę przy przyjęciu,a pozostałe w ciągu miesiąca po skończeniu kuracji.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Komercjuszek
Ktoś spytał,dałam odpowiedź bo znałam ją i niczego nie wałkuję.Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak wałkujecie te dopłaty przez NFZ, ZUS.
A tak przy okazji wałkowania przez ciebie sławetnej Arki.Jest to jak wiesz nowy obiekt i na dzień dobry mógł zaoferować zupełnie coś innego niż większość sanatoriów przejętych częstokroć w postaci ruiny od poprzednich właścicieli.Wiemy też,ze morze dla niektórych jest atrakcją samą w sobie i lepiej się sprzeda niż podobne w Pcimiu Dolnym.Mój wniosek może nie najmądrzejszy według ciebie, jest taki,ze tego obiektu nie powinno się brać pod uwagę przy jakimkolwiek porównywaniu.Mniemam,że jeździsz do Arki w ścisłym sezonie płacąc te 12 tysięcy.
