Mary jo podam inne przykłady.Rodzina wjeżdzą na wczasy do miejscowości wypoczynkowej .Po rozpakowaniu się albo i nie często ,rozstawia stoliki wystawia jedzenie i alkohol sporo alkoholu."Musimy spuśćić z siebie stresowe powietrze" Hm....A może byłoby lepiej pójśc prosto nad jezioro ,po obiedzie lekkim i pływać grac w piłkę etc by to powietrze spuscić?
Inny przykład wczasowicze 18 -25 lat taki przedział wiekowy wjężdżają ,wystawiają zgrzewki całe piwa marki Lidl

czyli nie piwa jakiegoś bełtu o niewiadomo jakim składzie ,a ci bardziej szpanerscy butelki niby to jak mawiamy dobrej wódki 0,7 tak tak i piją ,popijajac jedno drugim ,oni w przeciwieństwie do rodzin nie jedzą ONI PIJA
Przecież też przyjechali się odstresować.

Co ciekawe przyjechali na weekend tylko na weekend

.....odpocząć od pracy od problemów.
A dzieci od 10 roku życia zaczynający od piw i brnący coraz dalej i dalej .
Można by w nieskończoność mnożyć przykłady .
Pijemy ,szukamy okazji ,do drineczków ,naleweczek i tak to się ma.
Nie wszyscy mają mocne odporne charaktery i na prostackie "no coś ty nie wypijesz" powie nie nie wypiję i takie towarzystwo bedzie omijać łukiem.
