Z tą fotowoltaiką nie zawsze jest już tak różowo jak się wydaje. Jeśli w okolicy dużo ludzi ma założone panele, to gdy w słoneczne dni energia się produkuje u wszystkich, to niestety, linie nie są w stanie odebrać takiej jej ilości. U nas jak zawsze wszystko na głowie. Zachęca się ludzi do inwestowania w nowe technologie, nawet jakieś dopłaty są na zachętę, ale państwowa infrastruktura jest nie modernizowana, nie jest przygotowana na odbieranie takiej ilości energii. Zresztą, to jest światowy obecnie problem, jak magazynować energię pozyskaną z odnawialnych źródeł. Na rozwój tej dziedziny wiedzy powinno się kierować pieniądze, a nie robić bezsensowne przekopy mierzei, miliony dawać na badanie chrystianofobii itp.
A co do paneli w bloku, to można kupić taki generator solarny, taki duży powerbank z różnymi wejściami, do których można podłączyć domowe urządzenia. Nie wiem czy to się opłaca, trzeba by skalkulować. Mnie to interesowało z innego powodu, ale w mieszkaniu też by się może sprawdziło. Tej energii nigdzie nie oddajemy, korzystamy z niej bezpośrednio.
