Mnie własnie burczy jak jest pusty

. Pewnie dlatego, że się kiszki obijają o siebie

.
Właśnie to były czasy gdy jeszcze nie była znana elektryczność, a i pieca na łące też nie było

. Piekli na rozgrzanych kamieniach z tego co mieli pod ręką: ziół i sera.
Weekend, to czego mogłaś się spodziewać

. Trzeba było im powiedzieć, że do magii

. Ja wolałem chodzić w środku tygodnia jak był spokój i cisza, no i grzybki

.
Dziękuję

, już jadłem ale na herbatkę z ziółkami chętnie się dosiądę

....... teraz będzie chlupotać

.
Jutro będę robić zapiekanki, tylko wcześniej wstań, bo wystygną

.