Cześć Aniołku

, sam Ci pożyczyłem i później nie miałem dla siebie

. Senność przeszła koło nosa i do drugiej jej szukałem

. Już pomyślałem o przestawianiu zegarków, ale przecież "ten" czas nie ucieknie

. Jakoś przed tv się pomęczyłem i już od godzinki na nogach

. Przydałoby się nadrobić w dzień to co straciłem w nocy

. Czas bieżący ustawiony, a przy okazji korekty czasomierzy porobione, to można do śniadanka zrobić powolną przymiarkę

.
Dzisiejsza nocka bardzo ciepła była, to nie musiałem kwiatków z balkonu zabierać. Niestety dzień zapowiada się pochmurny

.
Słonecznego i przyjemnego dnia

.