Strona 1572 z 2280

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 21:33
autor: Kleinehexe
A w nocy będą wędrówki ludów, bo coś będzie budzić.
:lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 21:58
autor: ANDY12345
Nie coś :P , tylko potrzeba :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 22:11
autor: Kleinehexe
No przecież, że nie ktoś. :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 22:26
autor: ANDY12345
A może jednak....... pan Kracy ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 22:33
autor: Kleinehexe
Nie znam człowieka. :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 22:59
autor: ANDY12345
Idziemy do lulania :) ...... to może Ci się przyśni ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 23:12
autor: Kleinehexe
Może, ale czy będę go pamiętać. :? :lol:
Właśnie przypomniało mi się, że poprzedniej nocy śniło mi się pewne miejsce, a właściwie duży budynek, jakiś obiekt hotelowy, czy coś w ten deseń, którego absolutnie nie znam, przynajmniej w realu, a śni mi się od czasu do czasu jako miejsce różnorakich akcji. :o
Interesujące to jest. :D
Ale nie wiem czy Pan Kracy tam bywa. :P
Spokojnej nocy, bez nadmiernych wędrówek. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 23:15
autor: ANDY12345
Dzięki i nawzajem :D ..... jeszcze parę łyczków i idę ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 paź 2024 23:16
autor: Kleinehexe
A jeszcze dodam, że u mnie duje, co powoduje szybsze opadanie liści z drzew. Czyli za pięć dni będą same kikuty. ;) :lol: Po lecie. :mrgreen:
Dobranoc :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 01 lis 2024 08:13
autor: ANDY12345
Kleinehexe pisze: 31 paź 2024 23:12 Może, ale czy będę go pamiętać. :? :lol: .........
Jak się przedstawi, to pewnie tak ;) ....... zwłaszcza jak się obudzisz "po różnorakich akcjach" :lol: .
Cześć Aniołku :D , jak się dobrze pije, to wędrówki zbędne :lol: .
A u mnie nie duje i jeszcze topole czy akacje mają dużo zieleniny na sobie, to oczy będą cieszyć spokojnym kolorem :) . Za to brzoza cała w żółtku, to i bez wiatru szybko się obnaży ;) :lol: .
Listopad listopad, to liście mają obowiązek spadać :P , ale że po lecie, to się nie martw. Listopad ma tylko trzydzieści dni i jeszcze parę świąt. Grudzień, nooo ten to prawie w połowie świąteczny. W styczniu będziemy aklimatyzować się po takich świętach i trzeba robić to stopniowo, żeby kontuzji nie złapać, bo wolne jeszcze bardziej się wydłuży i rehabilitacja też. O lutym nie ma nawet co wspominać, bo przecież tylko dwadzieścia osiem dni, a odliczając soboty i niedziele to zostanie ze czternaście :roll: . Marzec, to już dłuższy dzień, więcej słoneczka i kwiatów, to tak jakby już było lato...... tylko chłodne :P :lol: .
Miłego i spokojnego, pogodnego też :D .