Dzień dobry Pogaduszki.
Zajrzałam na forum to i wypada się przywitać.
U mnie też gorąco, termometr pokazuje już 35 °C.
Śniadanko zjedzone, kanapeczki z jajeczkiem na twardo i

malinowe z własnej działeczki + szczypiorek, pychotka.
Obiad dziś u mnie też trochę niezdrowy, bo karkóweczka, pieczarki, cukinia i halloumi z grilla. Ale od czasu do czasu chce się po prostu.
Ostatnie ogóreczki do ukiszenia.
Deszczu od dawna nie było, słońce praży od kilku dni, więc trzeba podlewać, a strumyk płynący obok wysechł, więc trzeba z sieci niestety.
W mojej miejscowości jak co roku pielgrzymka na Jasną Górę miała wczoraj postój na mszę i posiłek. Obserwuję że z roku na rok jest coraz mniej pielgrzymujących. Podziwiam za trud, zwłaszcza w taki upał.
Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę.
