Miałam stawiane bańki, ale sama tego nie robiłam, jakoś nie było takiej potrzeby.

Najgorsze, że raz bańki miałam stawiane przed którymiś tam świętami Bożego Narodzenia, a po świętach Sylwester. Suknia z gołymi plecami już wisiała w szafie, tylko plecy całe sine.

Z pomocą przyszła maść arnikowa, puder oraz przyćmione światło na sali.

To były dawne czasy, gdy jeszcze zdarzało mi się bywać na takich balach, ale po paru razach szybko mi to przeszło.
Kakałko pijam tylko z kawą, z mlekiem niestety nie mogę, jelita nie tolerują.
Mineralna może być, ale nie z plastiku.
