A po co Ci prognoza pogody, wstaniesz rano, to sam zobaczysz.
A tak na poważnie, to zawierzanie prognozom pogody dalej niż następny dzień w naszym położeniu geograficznym i przy obecnych zmianach klimatycznych, mija się całkowicie z celem. Poza tym po co mi to?

Żeby się martwić czy cieszyć na zapas, a potem ewentualnie rozczarować?

Czy mam na to wpływ by się tym zajmować? Ważne by przed wyjściem z domu wiedzieć jaka jest temperatura, czy będzie padać, czy wiać, a wszystko po to by dobrać właściwy strój. W moim przypadku jako kobiety pracującej, to się przesuwa o 12 godzin wcześniej czyli na wieczór, bo lubię rano mieć wszystko z grubsza przygotowane, by spokojnie rozpoczynać dzień.

A i korzystam z aplikacji w telefonie, która pokazuje pogodę w mojej miejscowości i jest aktualizowana co godzinę, a i tak bywa, że się nie sprawdzi.
