Strona 1633 z 2288

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 13:35
autor: ANDY12345
Oj tam oj tam, zostaw na boku sformułowania i badania naukowe :roll: ....... przecież zawsze powtarzasz, że nic nie musimy :lol: .
Tylko nie mów, że jeszcze z dwunastoma potrawami ? :roll: ........ bo Cię sześciu króli zastanie :P :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 14:15
autor: Kleinehexe
Ach Ty człowieku małej wiary ;) :lol: Jak nic da się naliczyć dwanaście. :P
Oczywiście, że nie muszę, robię wszystko, bo chcę, to są wyłącznie moje wybory. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 14:30
autor: ANDY12345
Taaaaa :roll: , kompot z jabłek, śliwki w kompocie, kompot ze śliwek suszonych, kompot ze śliwek wędzonych, kapusta, kapusta z grochem, groch z kapustą, groch, chałka, chałka z makiem, mak z chałki........ i opłatek i już jest dwanaście :lol: .
Powiedziałbym nawet, że może być znacznie więcej :P ......... jak je na kromki czy łyżki podzielisz ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 16:56
autor: Kleinehexe
Chyba u Ciebie w Krakowie takie są zwyczaje. :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 17:07
autor: ANDY12345
Może też i w poznańskim :lol: . Jak dwanaście łyżek czy kromek zjesz, to będziesz najedzona czy pójdziesz po repetę ? :roll: :P .
Najbardziej mi smakują uszka z barszczykiem :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 17:27
autor: Kleinehexe
Może :D
Wystarczy wszystkiego po troszeczku i nie na raz. U mnie jest barszczyk jako dodatek do pierogów i to chyba najbardziej lubię, ale ogólnie lubię wszystkie wigilijne potrawy. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 17:48
autor: ANDY12345
To jest za dużo pracy z tyloma potrawami :oops: , nawet jak się część wcześniej przygotowywało, a zwłaszcza że w Wigilię chodziło i chodzi się do pracy. Czasami zmieniało się z barszczyku na grzybową czy kapustę z grochem........ co kraj, to obyczaj ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 19:37
autor: Kleinehexe
Na szczęście w Wigilię nie pracuję, to po pierwsze. W tym roku jest dobry układ, bo od weekendu będę mieć wolne, to pi drugie. Po trzecie, wszystkich potraw sama nie będę robić. :D Naszczęście moja rodzicielka, choć schorowana, deklaruje, że jeszcze w tym roku zrobi co nieco. Przede wszystkim najlepsze na świecie pierogi i sernik. :serce: Jest też córka, która przejęła tradycję pieczenia świątecznych pierniczków razem ze swoimi latoroślami, tak jak my kiedyś piekłyśmy, a oprócz tego coś tam jeszcze przygotowuje. Także da się radę jak się prace rozdysponuje, a niektóre potrawy, jak choćby śledziki można zrobić wcześniej.Tyle, że na mnie spada później cała obsługa kolacji, bo jak mam tłumaczyć gdzie, co jest, co zrobić itd. to wolę sama. :oops:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 19:59
autor: ANDY12345
No widzisz, to masz dobrze :) . Tylko żeby Cię paluszki nie rozbolały....... od wskazywania ;) :lol: .
Ja mam tylko dwie ręce :oops: , ale jak mówisz, trzeba dobrze zaplanować......... i wszystko samo się zrobi :P :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 gru 2024 21:47
autor: Kleinehexe
Logistyka najważniejsza i dasz radę. :D