Wróciliśmy cali i ... no ze zdrowiem to bym nie przesadzał.
Pustkowców z 25.06 już uświadomiłem jeszcze pora na tych co obserwowali nasz wątek.
No to zaczynamy...
Na wstępie:
Pokoje są już przydzielone zanim dojedziecie- dobierają niby wiekowo ale to bzdura bo w 3 osobowym byli panowie 25, 35 i prawie 55.
Przyjazd zaczyna się od rozpakowania, potem pokój pielęgniarek, lekarz i obiad.. w dzień przyjazdu reszta dnia wolna.
na drugi dzień zbiórka organizacyjna i przydział zabiegów ( na basen to raczej nie ma co liczyć a tych co dostaną to uprzedzam że mówiono mi że woda nie jest podgrzewana i do basenu dowiozą co drugi dzień do innej miejscowości).
Podstawa w zabiegach to ćwiczenia 2x dziennie i 3 zabiegi na dane schorzenie. Tens, DNT, leser, krio, galwanizacja, baseniki do kończyn górnych i dolnych, ćwiczenia indywidualne na łóżkach i w "klatce" na wyciągu i okłady borowinowe to porażka - okłady to mata (wypełniona podobno borowiną) podgrzana, położona na pacjencie po czym przykrywa się tą matę gumowaną płachtą i tak się leży 20 minut gdzie po 15 czuć jak jest już letnia. Są też masaże - wykonywane przez chyba 4 panów z których tylko 2 można nazwać masażystami.
Basen zewnętrzny był naprawiany i zakończyli 2 czerwca. Podobno procedura napełniania potem badania i odbioru przez sanepid jest długa i trudna do przewidzenia data oddania do użytku.
Sezon jeszcze się nad morzem nie zaczął ale od końcówki maja w samym Pustkowie otworzyli delikatesy przy sanatorium, sklep z pamiątkami lodziarnię, Lotto.
W Pobierowie już większość pootwierana czeka na turystów tak samo Rewal i Niechorze.
Co do pokoi standard jak na zdjęciach Zem Touristu na ich stronie. Ręczniki wymieniają 3 razy pościel tylko raz ( tylko że ścieli sobie każdy sam i wymienia pościel również) na korytarzach co dziennie jest wystawiony wózek z płynami do toalety papierem toaletowym i mopem. Panie sprzątają przed południem tylko jak ktoś jest w tym momencie w pokoju.
Palarnia jest tylko przy stołówce na zewnątrz budynku. W pokojach zakaz i na balkonach również ale pod koniec turnusu następuje rozluźnienie obyczajów i trzeba pogonić kopciuszków z balkonów.
Alkohol oczywiście całkowity zakaz

po 22 obchód lekarki i pielęgniarki. Wchodzą do pokoju po zapukaniu pytają czy wszystko wporzo i wychodzą. Chociaż słyszałem od pań z innego pokoju że kiedyś wlazły nawet na balkon z nienacka
Jeśli chodzi o posiłki to (

malkontenci nałożą wszystkie podane dalej składniki i będą narzekać do końca turnusu że ledzenie cały czas to samo

) ludzie nakładajcie sobie co dzień coś innego to nie odczujecie monotoni

tak więc - stół szwedzki typu pomidor ogórek ser sałata czasem rzodkiewka w "śmietanie" i wędliny w plastrach w kilku rodzajach. Dodatkowo na ciepło na zmianę parówki cienkie i grube, pierogi ruskie i co dziennie zmiana kiełbasa pieczona z serem na wierzchu, jajecznica ( z lekka za rzadka). Nieraz makaron ala boloneze lub inne rzeczy które powtórzą za 5 dni. Na obiad (serwowany do stolików) zupa ??? przewaga jarzynowa w różnych odsłonach z ryżem z makaronem kaszą itp i wtedy się inaczej nazywają

na drugie danie

mielone

l: w milionach odsłon aczkolwiek zdarzy się czasem kotlet schabowy w panierce dla dietetyków bez panierki i surówki z kapusty z kapusty oraz z kapusty czasem z kapusty czerwonej a i kiszonej

(dla dietetyków obiady są takie jak dla zwyklaczków tylko bez sosów a zupy bez zabielenia
Warto przyjechać rano bo zabiegi chyba się dostaje do południa bo widywałem część ludzi co śmigali jeszcze po obiedzie.
W ośrodku trzeba być do 22-giej po tej godzinie jest w portierni ochroniarz.
Nasz turnus zorganizował sobie SAM imprę zapoznawczy wieczorek w REWALU w restauracji ale ceny powalały. Chętni wpisywali się na listę w portierni i wtedy mogliśmy wrócić po 23-ej.
Następne impry sami kołowaliśmy U BABUNI na przeciwko sanatorium ale tylko do 22-ej na obchodzie trzeba było być w pokojach ( nie koniecznie swoich ale trzeba było powiedzieć z którego się jest.
W pokojach miały być leżaki i parawany ale nie było !!!
Na plażę się idzie zaraz przy płocie sanatorium ale zejście jest po schodach około 30 szt. ( dla chodzących z problemami radzę przejść się do zejścia na plażę za "krzyżem ").
Podstawy macie jeśli macie pytania to zadawajcie będę odpowiadał na bieżąco.