Samotność

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Samotność

Post autor: jacky6 »

administrator pisze:na temat opisanej metody swego czasu było bardzo głośno...
mogło być "sprostowanie" nie zauważone...
tyle śmieci w necie nas sprowadza na manowce...
...
:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58950
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Samotność

Post autor: malgorzatas »

administrator pisze:Małgorzato, na temat opisanej metody swego czasu było bardzo głośno. Lekarze wypowiadali się twierdząc, że można co najwyżej stracić kilka cennych minut ale to nie pomoże, lepiej więc starać się wezwać pomoc. Jestem jak najbardziej przeciwny powielaniu tego typu bajek bo tylko tak mogę je określić.
Pozdrawiam
Adminie proszę na drugi raz zwinąć post i bedzie po sprawie..a osoby które plusikowały mogły dac kciuka w doł..juz sie przyzwyczaiłam do krytyki :( :( na wszystkie moje posty :( :(
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58950
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Samotność

Post autor: malgorzatas »

Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3614
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: Samotność

Post autor: Dzia_dek »

malgorzatas pisze:(...) a osoby które plusikowały mogły dać kciuka w dół. Już się przyzwyczaiłam do krytyki :( :( na wszystkie moje posty.
Ponieważ jestem jedną z osób, które dały plusa Adminowi za jego tekst to postanowiłem odpowiedzieć na Twój post.
malgorzatas pisze:Szanuj uczucia ludzi. Nawet jeśli to nic nie znaczy dla Ciebie, może oznaczać to wszystko dla Nich
Właśnie przez szacunek dla Twoich uczuć, Małgosiu, nie postawiłem minusa przy tym tekście. Jeśli zadowoliło Ciebie powielenie tego opisu to w porządku. Tylko dlaczego za poparcie tekstu Admina zaraz się obrażasz. Całkowicie się z Nim zgadzam, że jest to bajka. Należę do grupy osób, które przeżyły zawał serca i możesz mi wierzyć lub nie, ale w takim momencie i to będąc sam na pewno nie pomyśli się o kasłaniu i oddychaniu. Mając bliskich przy sobie pojawił się wtedy lęk, strach, obawa co dalej? "Lecą obrazy z przeszłości". Nagle nicość, ciemność i nieopisana radość po otwarciu oczu na szpitalnej sali. Dlatego uważam, że miałem prawo postawić ten właśnie plus dla Admina.
malgorzatas pisze:(...) Powiedzcie o tym jak największej liczbie ludzi. Wg kardiologa jeśli każdy kto widzi ten post i podzieli go z 10-cioma ludźmi, bądźcie pewni, że ocalicie chociaż jedno życie (...) proszę Was, byście udostępnili tę informację, która może niektórym ocalić życie.
Powyższy tekst przypomina trochę historie, (tzw. łańcuszki) których pełno krąży w Internecie, albo na ostatnich stronach kolorowych czasopism. "Coś tam, coś tam" wyślij do dziesięciu osób to super nagroda. W przeciwnym wypadku to straszliwa kara.
Moim zdaniem lepiej by było - zamiast powielania tego typu tekstów - uczestnictwo np. w kursach czy szkoleniach pierwszej pomocy przedmedycznej. Wybacz szczerość, ale przyniosło by to większy pożytek dla nas wszystkich.

Pozdrawiam... z szacunkiem dla Twoich uczuć.
D.Z.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58950
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Samotność

Post autor: malgorzatas »

Dziękuję za odpowiedź... :kwiat: :kwiat:
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3614
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: Samotność

Post autor: Dzia_dek »

Jeszcze zapomniałem dodać, patrząc na tytuł tego wątku, że w takiej chwili (w chwili zawału) pomimo obecności moich bliskich czułem się tak bardzo samotny, że jest to nie do opisania. Taki dziwny rodzaj samotności i smutku .....
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Samotność

Post autor: eluunia »

Wiesz Zbyszku do mnie też czasem puka dziwna samotność ....niby wszystko mamy dom ...kochającą rodzinę a jednak bywają chwile że człowiekowi czegoś brak ...wydaje mi się że stoję nad jakąś przepaścią i nie mogę zdecydować czy zrobić krok do przodu czy do tyłu i wtedy mam takie uczucie jakby nikogo wokół mnie nie było ... mówią że wszystko w życiu mija, może to też… Ale obecnie to trudne… Może to wiek :?: :?: :?: nie wiem :( ale dziś jak powiedziała pewna kobieta ""Nie chcę o tym teraz myśleć. Pomyślę o tym jutro". :)
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Samotność

Post autor: margot »

Dziadek Zbyszek pisze:Jeszcze zapomniałem dodać, patrząc na tytuł tego wątku, że w takiej chwili (w chwili zawału) pomimo obecności moich bliskich czułem się tak bardzo samotny, że jest to nie do opisania. Taki dziwny rodzaj samotności i smutku .....
Dziadku Zbyszku myślę , że nie samotny , ale bezbronny, bezsilny i bezradny tak jak Twoi bliscy będący przy Tobie ...czułam się podobnie przy pełnej świadomości mojego Taty gdy ,,odchodził "................ :(
forumowicz

Re: Samotność

Post autor: forumowicz »

Jest taki rodzaj samotności ,który z niej nie wynika.Są łzy które juz nie są łzami rozpaczy tylko bezsilności.Jest smutek ,którego smutkiem nazwać trudno.
Są takie chwile ,które łączą to wszystko,wtedy wydaje się nam ,że jesteśmy samotni ,ale to nie jest samotność.Przecież obok są ludzie ,nasi bliscy ,przyjaciele znajomi.
Są dni słoneczne ,ale z cieniem w naszym sercu.
Są chwile refleksji ,nostalgii zadumy ,nad naszą beztroską młodością ,nad upływającym czasem ,nad nieodwzajemnioną miłością ,nad odległością dzielącą nas od kogoś bliskiego nam ,może niedawno poznanego.
Jest jakiś dziwny smutek czasami w nas ,co sciska w gardle .Jest potrzeba wyjścia z pieknego spokojnego domu i pójścia na koniec świata ,tak po prostu.
Dlaczego tak jest ?
Może to nasza wrażliwość ,może nasza tęsknota za czymś z naszych wspomnień ,przeżytych chwil takich wykradzionych ,ale pięknych ,romantycznych ,subtelnych..........
Może ...kto to wie :(
forumowicz

Re: Samotność

Post autor: forumowicz »

Samotność jest zła kiedy na Twych oczach odchodzą najdrożsi,których znasz,lecz trzeba się pogodzić z tym póki jeszcze jest czas.
Samotność jest zła kiedy będziesz się żegnąć z nią,wiedz wtenczas że Ja będe obok Ciebie stał,aż zaśniesz.
Zostane,zobacze,uścisne i pocałuje Cię na pożegnanie ale wtenczas nie będziesz odchodzić w samotności najdroższa Ma :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Własny
ODPOWIEDZ