Strona 183 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 19:15
autor: Betina71
wiesniaczkaela pisze:W co ja się wpakowałam i to na własna prośbę :evil: :evil: :evil: No może nie do końca .Zarzucono mi że rentę pobierałam a rehabilitować się nie chciałam .To złożyłam . :shock:
Nie było moim zamiarem by Cię straszyć lub zniechęcić . Opisałam tylko realia jakie zastałam podczas moich 2 pobytów w ramach prewencji rentowej z ZUS.

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 19:24
autor: Malgi
peone56 pisze:Witam, czytam i nie dowierzam ,o 22.00 zamykają drzwi i kontrola w pokojach ;) Bardzo lubię podziwiać nadmorski wschód słońca ,otworzą mi drzwi przed godz. 6.00 :?:
Chyba tak źle nie będzie i na wschód słońca damy radę się wyrwać?
A z przepustkami na weekend chyba nie jest tak strasznie - byłam dwa razy z ZUS - raz w Kamieniu Pomorskim, a raz w Sobieszewie i za każdym razem na weekendy wyjeżdżałam do rodziny. :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 20:22
autor: Dagna
Hm przecież to nie są wczasy i wolnoć Tomku w swoim domku. A swoja drogą strasznie mi przeszkadzały takie ranne ptaszki zwłaszcza jak akurat pod moimi drzwiami na pogaduchy sobie przystanęły ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 20:52
autor: Fionka
Wczasy to za pewne nie są :roll: .To będzie mój pierwszy wyjazd i wygląda mi to raczej na obóz przetrwania :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 21:11
autor: Bozena321
Elu :-) nie nastawiaj się, że będzie to obóz przetrwania, bo tak nie będzie.
1. Pozytywne myślenie
2. Zaliczenie zabiegów, które są priorytetem
3. Relaks, odpoczynek i robienie tego co chcesz ;) ;)
4. Nie gotujesz i nie sprzątasz ;)
itd, itp...

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 21:46
autor: mary jo
Jakieś tu dziwne i straszne rzeczy piszecie :lol:
Najbardziej dziwi mnie to "jęczenie" o przepustki :) wyjeżdżam z domu na 24 dni i koniec,nie ma mnie :D to są moje dni na relaks i rehabilitację i wykorzystuję je na max,tak jak chcę.I nie jest to absolutnie obóz przetrwania :lol:
Strasznie mnie też dziwi ten pęd do domu "bo zabiegów nie ma" :shock: no to co? przecież jest piękne miejsce,przyroda,powietrze i mój czas :) dom,rodzinka nie zając,nie ucieknie :lol:
Ostatnio turnus się kończył w poniedziałek,ludzie tupali nogami żeby,najlepiej już w piątek wyjechać :) dla mnie to zagadka,dlaczego?czekam na odpowiedzi :lol:
Ja wyjechałam w poniedziałek,był jeszcze piękny,poranny spacer :D a w sobotę i niedzielę było ciszej,spokojniej.. i tak cudnie :)
Pozdrawiam serdecznie.

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 21:59
autor: Fionka
Mary jo .Ja Ci nie odpowiem, bo nie doznałam tego co piszą na własnej skórze.Wieści jednak nie brzmią optymistycznie.Ni jak na szczęście nie maja się do tego co słyszałam od innych Forumowiczów z którymi miałam to szczęście poznać się w realu.Tego będę się trzymać .Za parę godzin przekonam się sama jak wygląda turnus z ZUS :) Postaram się zdać raport :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 22:09
autor: Dzia_dek
mary jo pisze: (...) Najbardziej dziwi mnie to "jęczenie" o przepustki.
Strasznie mnie też dziwi ten pęd do domu "bo zabiegów nie ma" (...)
mary jo, a kto powiedział, że jak mamy przepustkę to jedziemy do domu? ;) :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 22:14
autor: Fionka
Ja bym na takiej przepustce to tylko wpadła w domu na siusiu :lol: :lol: :lol: i trzeba by było wracać.Mam natomiast zamiar jechać do Kołobrzegu na dwa dni.Może dostanę wypiskę :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 maja 2016 22:25
autor: Betina71
mary jo pisze:Jakieś tu dziwne i straszne rzeczy piszecie :lol:
Najbardziej dziwi mnie to "jęczenie" o przepustki :) wyjeżdżam z domu na 24 dni i koniec,nie ma mnie :D to są moje dni na relaks i rehabilitację i wykorzystuję je na max,tak jak chcę.I nie jest to absolutnie obóz przetrwania :lol:
Strasznie mnie też dziwi ten pęd do domu "bo zabiegów nie ma" :shock: no to co? przecież jest piękne miejsce,przyroda,powietrze i mój czas :) dom,rodzinka nie zając,nie ucieknie :lol:
Ostatnio turnus się kończył w poniedziałek,ludzie tupali nogami żeby,najlepiej już w piątek wyjechać :) dla mnie to zagadka,dlaczego?czekam na odpowiedzi :lol:
Ja wyjechałam w poniedziałek,był jeszcze piękny,poranny spacer :D a w sobotę i niedzielę było ciszej,spokojniej.. i tak cudnie :)
Pozdrawiam serdecznie.
Podpisuję się pod tym obiema rękami ;) turnus to okazja do podreperowania zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego,odpoczynku od obowiązków,problemów,zmiany środowiska i towarzystwa,poznania nowych ludzi,nabycia nowych doświadczeń a przede wszystkim do odrobiny egoizmu i zadbania myślenia tylko o sobie.
Nie traktujcie turnusu jako kary bo nie jedna osoba by się zamieniła i chciała otrzymać taki prezent. :kwiat: