Martinko, nie tylko feministki. Są także zwykłe kobiety, które nie działają na rzecz równouprawnienia, a dla których te kwestie są w życiu ważne.

A ten bałagan, to przez to, że PRL zatrzymał idący w dobrym kierunku rozwój polskiego języka i jak widać on wciąż jest żywy.
kierowca- kierowczyni
kolejarz- kolejarka
kominiarz- kominiarka
Nic w tym złego, czy śmiesznego nie widzę. Jakoś nikt pilota samolotu z pilotem od tv czy bramy wjazdowej nie kojarzy. No tak, ale to poważny mężczyzna, jemu należy się szacunek.

W języku polskim jest dużo homonimów, ale ratuje nas kontekst.
Ale dyskusja ciekawa, wdzięczność Gieniu

za podrzucenie temaciku.
