Dzień dobry kochani Szaleńcy
Chwilkę mnie z Wami nie było, mało czasu - emerytura
Mazrenko

przyjm i odemnie serdeczne życzenia
Atinka

w Ustce na kuracji, pewnie prywatnie.
A ja moją połowę, tą lepszą, wywiozłem do prywatnego sanatorium w Krojantach w Borach Tucholskich.
Super opieka, obligatoryjnie na sam przyjazd jest 10 zabiegów dziennie z czego 6 przydziela lekarz po konsultacji z pacjentem a 4 pacjent wybiera sobie sam. I to wszystko w ramach pakietu. Wyżywienie albo indywidualnie albo tzw. szwedzki stół.
Maksymalny pobyt to 12 dni ale na ogół jest to 8 do 10 dni.
W sumie wychodzi taniej niż w ośrodkach NFZ-u gdzie jadąc prywatnie ma się w pakiecie 3 zabiegi a pobyt za dobę zwala z nóg.
Zabiegi trwają 20 do 30 minut a nie jak w NFZ 5 do max 10.
Jak żona wróci to może i ja się skuszę.
Zapraszam na kawę z humorem
Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
- Czym będzie wyraz „chętnie” w zdaniu - "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach"?
Zgłasza się Jasiu:
- Kłamstwem, Panie profesorze.
Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.
Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy oraz życzę miłego i spokojnego pierwszego dnia weekendu.
