Strona 3 z 6

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:27
autor: forumowicz
Janku może trudno w to uwierzyć ale .....ta sytuacja była zaplanowana to była cała akcja .Ktos bardzo chciał bym nie mogła się zamknąć .Eh nie moge tego opowiedzieć. :oops: :oops: Ale tak zrobiłam awanturę ,tylko ,że pani recepcjonistka była w bardzo trudnej sytuacji ,nie mogła nie wykonać czyjegoś polecenia ,a z kolei żał jej było ,że nie mogła mi pomóc.Eh nie mogę tego opisać ...... :oops: :oops:

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:29
autor: jan19557
Tym bardziej jeśli ktoś z kierownictwa dał jej takie polecenie to ta sprawa powinna ujrzeć światło dzienne.

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:35
autor: forumowicz
Janku ta nie mogła ujrzec uwierz mi ,to było zbyt skomplikowane. :oops:

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:42
autor: jan19557
Masz rację , że nie wszystko może ujrzeć światło.

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:47
autor: forumowicz
No własnie w życiu czasami dzieje się coś ,czego mędrcy by nie przewidzieli :lol: :lol:

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:50
autor: jan19557
Szczerze zastanawiam się czy nie byłoby lepiej gdyby ktoś się o tym dowiedział. Pewnie dostało by się ty ludziom po tyłkach.

Re: Radość

: 11 kwie 2015 20:53
autor: forumowicz
Chyba nie ,nawet jestem pewna ,że nie dostało by się :oops: :?

Re: Radość

: 11 kwie 2015 21:02
autor: jan19557
Na miejscu na pewno nie ale gdyby dowiedział by się ktoś wyżej, np. ZUS. Oni nie znają miejscowych i różnie mogłoby być.

Re: Radość

: 11 kwie 2015 21:03
autor: stokrotka
;)

Re: Radość

: 11 kwie 2015 21:10
autor: jan19557
Panie władzo za co. Ja niewinny. Ja się śmieję tylko troszkę inaczej. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: