Strona 3 z 23
Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 19:26
autor: forumowicz
Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 20:04
autor: medi
Sloneczko pisze:To nie mogę napić się piwka

Tylko bezalkoholowego Słoneczko

Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 20:14
autor: Suzen
janusz63 pisze:
Alkohol jest dla ludzi to fakt ,ale ja wiem że dla mnie nie ma już do niego powrotu,za dużo w życiu odzyskałem aby to ponownie utopić w butelce.

Januszu ,mądra puenta Twojej szczerej wypowiedzi.

Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 20:45
autor: mary jo
Temat ważny i poważny.Wie o tym każdy,kogo dotyka ta choroba i każdy,kto ma bliską osobę-alkoholika.
Nie postponujcie tematu,po co? Pośmiać się można gdzie indziej.
Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 21:05
autor: medi
mary jo pisze:Temat ważny i poważny.Wie o tym każdy,kogo dotyka ta choroba i każdy,kto ma bliską osobę-alkoholika.
Nie postponujcie tematu,po co? Pośmiać się można gdzie indziej.
A pamiętasz może blog chustka.blogspot.com wiesz ,że jest coś takiego jak oswajanie choroby ? Wiesz coś na temat alkoholizmu sensownego to napisz to ,ale nie każ nam nabierać wody w usta i siedzieć cicho tylko dlatego że Ty uważasz to czy tamto .Przesiedziałam kiedyś na skype całe Święto Zmarłych z alkoholikiem wirtualnie trzymając go za rękę bo mógł to być jego ostatni dzień w życiu .Nigdy go osobiście nie poznałam ale chyba ze dwa lata temu odezwał się, był znów szczęśliwym człowiekiem .I wiesz uważam że jest w tym malutka moja zasługa a jak chcesz wiedzieć to przegadałam z nim cały dzień zaniedbując własną rodzinę właśnie o ....pierdołach
Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 21:56
autor: forumowicz
Faktem jest że rozmowa z alkoholikiem jest chyba najważniejsza.Przegadane noce nie należą do rzadkości ,niejednokrotnie człowiek obarczony alkoholizmem ma możliwość dokonać "spowiedzi"życia .Już sama potrzeba takiej rozmowy daje szansę na zastanowienie się nad tym czy warto dalej brnąć w nałogu .Medi ma rację czasem mówi się o rzeczach z pozoru nie istotnych ,ważny jest jednak kontakt z drugim człowiekiem ,poczucie bycia potrzebnym i zrozumianym.
Ja sam przez moment balem się że temat umknie ,ale to że chwilami podchodzimy do tego humorystycznie chyba nie zaszkodzi.

Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 22:10
autor: medi
Jestem człowiekiem któy można powiedzieć przyciąga do siebie ptaki z poranionymi skrzydłami ...mnie to akurat nie przeszkadza chyba sama ...czuję się coś warta pomagając innym .Los dzięki temu chyba postawił mi na drodze człowieka który i mnie pomógł kiedy stałam na rozdrożu i nie chciało mi się żyć .Trzeba mieć cel w życiu by mieć odwagę żyć dalej,jakieś malutkie marzenie ...alkoholik to człowiek który tylko pod wpływem wierzy że jest coś wart.Niektórzy uważają że alkoholik i narkoman musi stoczyć się na samo dno by otrzeźwieć ,a ja myślę że musi znaleźć cel ...
Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 22:18
autor: forumowicz
Medi ,może nie dokładnie na samo dno ,każdy alkoholik dobija do swojego własnego dna a ono uwierz bardzo się różni.
A cel to odbudowa .I tutaj także każdy próbuje odzyskać coś innego .
Dla mnie najważniejsza była rodzina ,szacunek, miłość i moje marzenia.

Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 22:25
autor: forumowicz
mary jo pisze:Temat ważny i poważny.Wie o tym każdy,kogo dotyka ta choroba i każdy,kto ma bliską osobę-alkoholika.
Nie postponujcie tematu,po co? Pośmiać się można gdzie indziej.
mary jo z całym szacunkiem, ale nie zgodzę się z Tobą ...płacz i smutek z całą pewnością żadnemu alkoholikowi nie pomoże

Re: Choroba alkoholowa
: 07 wrz 2015 22:35
autor: medi
Chciałabym kiedyś obejrzeć film

od Mocnym Aniołem z Więckiewiczem w roli głównej ,jakoś nie miałam okazji .A tak w ogóle to uważam że terapia odwykowa 7 czy 8 tygodniowa to "psu na budę".Co z tego że odtrują to wszystko za mało ...stanowczo za mało

Zastąpić euforię poalkoholową satysfakcją z tworzenia czegoś ,współpraca z rodziną chorego ...znam przypadek że żonka pacjenta przebywającego na oddziale odwykowym wyzerowała mu konto ....i jak tu nie pić jak wraca się do tego samego czyśćca

Widziałam bardzo wyraziste rysunki człowieka uzależnionego ,przejmujące do szpiku kości ...alkoholicy to ludzie w gruncie rzeczy bardzo wrażliwi ,nie wiem jak to się ma do maltretowania żon, dzieci ,to jakby w jednym człowieku siedział anioł i diabeł ,Doktor Jekyll i pan Hyde
