Strona 3 z 18

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 16:47
autor: stada-52
Jak ważne są buty opowiem Wam z własnego doświadczenia.Nie dość że jestem wysoka,uwielbiam nosić buty na wysokim obcasie,więc na tańce obowiązkowo zakładam szpileczki.Aż tu razu pewnego poprosił mnie do tańca mężczyzna niewysokiego wzrostu.Górna połowa tej pary wyglądała śmiesznie,za to dolna to ho,ho,nóżki "same"chodziły :lol: :lol:
Następnego dnia zmieniłam swój styl:mokasyny,dżins,bawełna.Tak tańczyliśmy do końca turnusu 8-)

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 16:47
autor: Fionka
O rany to ja nie będę chadzala na balety, bo nie lubię się świecić.Na wyjazdach to leginsy, tuniczki , szaliczki a na nunie to baletki.Nikomu dziury w nodze nie zrobie a i poszaleć wygodniej. ;)

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 17:14
autor: Lewek
Princi pisze:A jak ktoś nie chce na tańcach być podeptany
To do walizki w pierwszej kolejności zapakuje glany ;) :lol: :lol: :lol:
Princi , widocznie w Busku chciałaś być podeptana podwójnie ;)

A tak poważnie ...Wszystko zależy od stylu ubierania się. Ja zabieram zarówno stroje sportowe : spodnie dresowe, T - shirty, bluzy polarowe, adidasy , plecak i kijki ( to oczywiście na zabiegi i chodzenie po górach ). Obowiązkowo kurtka przeciwdeszczowa. Na tańce - małe , krótkie ( tj. w kolanko ) sukieneczki, najlepiej takie, żeby nie potrzebowały styczności z żelazkiem :lol: :lol: , ale pójdę też w legginsach i tunice :D . Oczywiście do tego szpilki - kocham szpilki :serce: :serce: :serce:
Jeśli chodzi o świecącą garderobę ...nie moje klimaty :? Natomiast łańcuszek, bransoletka - jak najbardziej :kwiat:
Podsumowując - zakładajmy to, w czym najlepiej się czujemy , oczywiście na wykąpane i delikatnie wyperfumowane ciało :D
Nie zapominajcie o najważniejszym - o uśmiechu i zwykłym ...ludzkim gadaniu ;)

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 17:43
autor: Felice
Zapomniałaś dodać Lewku,ze obowiązkowy jest mały,biały,puchaty i na gumce.... ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 17:46
autor: ulasia
Powiem krótko strój sportowy,mała czarna delikatna bizuteria drobne perełki na wyjścia baletowe przecież karnawał trwa na resztę dnia czysto schludnie i swobodnie :roll: Bo Jak Cię widzą tak Cię piszą :kwiat: a najważniejsze być soba :serce:

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 18:03
autor: martynaQ
stada-52 pisze:Sanatoryjna moda przejawia się nie tylko na tańcach.Bardzo lubię jak kuracjusze podkreślają swoim ubiorem wspólne spotkania przy posiłkach,szczególnie kolacja, w eleganckim towarzystwie wnosi pewien nastrój.
Panom zdecydowanie najbardziej polecałabym koszule,nie koniecznie z marynarką i krawatem,ale sweterek owszem :kwiat: :kwiat: .Bardzo lubię jak panie zakładają ,nawet do skromnych bluzeczek,jakieś dodatki np.korale,łańcuszki,bransoletki :kwiat: :kwiat:
Wg mnie śmiesznie wyglądają panie,które do śniadania zakładają "złote"bluzki ale przy kolacji jak najbardziej tak.Kiedyś miałam taki problem:tuż przed sniadaniem-gimnastyka,stołowka dwuzmianowa-nie było mowy o spóźnieniach,no i zdarzało się usiąść przy stoliku w dresach lub leginsach :o :o
Co o tym myślicie :?: :?:
Witam :) Ja uważam,że to jak najbardziej normalne,przecież to jest sanatorium.W końcu jedziemy po zdrowie przede wszystkim :) Ja tak czytam co piszecie odnośnie strojów i biżuterii i już teraz wiem skąd się biorą tematy dla kabaretów na temat kuracjuszek :)

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 18:24
autor: Felice
W końcu jedziemy po zdrowie przede wszystkim
A jak się ma zdrowie do wieczornego wyjścia?

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 18:29
autor: Atina
Felice pisze:
W końcu jedziemy po zdrowie przede wszystkim
A jak się ma zdrowie do wieczornego wyjścia?
...zdrowie ma się zawsze dobrze, a może jeszcze lepiej :lol: :) :lol:
Uwielbiam zabieg pt "wyginam śmiało ciało" :roll:

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 18:31
autor: TaKaoNa
Jeżeli zdrowie komuś pozwala, niech sobie wychodzi, stroje wieczorowe w sanatoryjnych walizkach uważam za przesadę, więcej luzu :shock: :) ;)

Re: Sanatoryjna moda

: 19 sty 2016 18:38
autor: Fionka
To trzeba wychodzić.Jak się zdrowia nie ma to też trzeba wychodzić, bo parkietoterapia to też zdrowie :lol: :lol: i to szeroko pojęte :oops: .Tak na serio , to trzeba się ubierać tak aby dobrze się czuć.Ja np. stawiam na wygodę, którą dodatkami podkręcam, ale jak ktoś lubi na choinkę to ja nie mam nic przeciwko.Jego małpki , jego cyrk.Czysto i bez amoniaku to podstawa :!: :!: :!: :!: