Strona 3 z 12

Re: zmiana stolika

: 07 maja 2017 19:05
autor: Pancernz
Stosowałem metodę tzw uników ,jeśli nie trawiłem jakiejś osoby a wiedziałem ,że ta przychodzi wcześnie to ja wtedy pojawiałem się na ostatnią chwilę i na odwrót w ostateczności milczałem jak zaklęty co doprowadzało może do nieręcznej ciszy ale nie mniej te kilka minut wciągu dnia można znieść i robić potem swoje no gorzej jak się buraka dostało do pokoju wtedy jak to się mówi "pozamiatane " :D

Re: zmiana stolika

: 07 maja 2017 19:39
autor: Fionka
Siekierke z torebki :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 07:34
autor: Martinka
Nie odzywam się w temacie stolików, bo to jest głupie.
Po prostu są ludzie i taborety , nie wiesz na kogo trafisz. :evil:
helou. :kwiat:

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 08:08
autor: Anna-K
Ja ze sobą nigdy siekiery nie biorę,zbyteczny bagaż :lol: :lol:

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 08:37
autor: Sloneczko
:lol: :lol:
Ja toporki ludziom zabieram :D
"Trza" umieć żyć ze wszystkimi, nawet z topornymi ;) :lol:

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 19:03
autor: Maryann
No pewno że siekiera to zbyteczny bagaż.... zawsze można palec w oko wsadzić... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 19:29
autor: iron maiden
W Wieńcu-zdrój nie ma takich problemów posiłki są rozłożone na 3 tury stoliki nie są przydzielane na stałe także każdy posiłek można zjeść przy innym stoliku i ,jest tyle stolików że można spożyć posiłek samemu.

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 20:17
autor: Sloneczko
Za sadystami też nie przepadam :o :shock: :?

Re: zmiana stolika

: 08 maja 2017 20:33
autor: forumowicz
To ja jestem szczęściara, nigdy nie spotkałam się z przykrym towarzystwem, a wręcz odwrotnie

Re: zmiana stolika

: 09 maja 2017 07:42
autor: Martinka
barbara-g1 pisze:To ja jestem szczęściara, nigdy nie spotkałam się z przykrym towarzystwem, a wręcz odwrotnie

No faktycznie szczęściara :D :D :D :D
Pozdrawiam. :kwiat: