Pobyt z ZUS
zakwaterowanie: pokoje 2 osobowe, od frontu te z balkonami zimne, bez balkonów OK, od tyłu bez balkonów ale znacznie cieplejsze, za to ciemne. Pokoje na parterze głośne, zwłaszcza te blisko recepcji - hałasy z korytarza budzą wcześnie i nie pozwalają spać do późna. Wszystkie pokoje z łazienkami. Wyposażenie biedne w stylu "późny Gierek", mały telewizor za dopłatą, 2 szklanki w pokoju (radzę zabrać własny kubek i nóż do krojenia), czajnik na korytarzu, żelazko do wypożyczenia na recepcji, deska do prasowania w korytarzu, duża lodówka dla kuracjuszy. Łóżka i materace OK. Wydaje się, że skład pokoi jest kompletowany pod kątem wieku - o ile się da. jedynki tylko dla "znajomych królika" - czyli odgórnie przydzielone przez zus.
Nie jest prawdą, że osoby, które chcą jedynki są kwaterowane Pod Jodlą - tam jest już tylko NFZ. Są tam tez ogólnodostępne pralki - 30 min prania =5zł
Jedzenie - ile osób tyle opinii, niektórzy muszą dojadać "na mieście" - Bar na Górce bije rekordy popularności, bo jedzenie dobre i ceny w miarę OK. Jedzenie gotowane w jednym kotle w Exelsiorze i rozwożone do budynków, które należą pod "uzdrowisko - Iwonicz" - obawiałam się, że obiady będą zimne, ale jest OK, czasem jedynie kawy nie dowiozą...

)
Zabiegi na miejscu, tylko basen i relaksacja w grocie solnej w CLU (jakieś 300 metrów trzeba dojść). Rozpisane na cały dzień, ale udaje się je komasować, obsługa idzie w miarę na rękę, basen też można o innej godzinie zaliczyć. Woda w basenie w miarę ciepła, zaplecze prysznicowo-szatniowe - słabe, ale nie trzeba się spieszyć, bo są dwie oddzielne szatnie i grupy wchodzą naprzemiennie.
Atmosfera Ok, wszyscy tu mówią, że zusowskie turnusy są dużo bardziej zgrane...???
