Strona 3 z 3

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 05 mar 2012 16:51
autor: pogodynka
Basiu , a wiesz juz dokąd ? Ja byłam miesiąc na rehabilitacji stacjonarnej w Szpitalu MSWiA dlatego ze chodziłam o kulach. Pożniej proponowano mi tam rehabilitację ambulatorjną - czyli tak jak Tobie zalecono , ale nie chciałam dojeżdzac do Olsztyna . Osoby , które chodziły tam na rehabilitacje ambulatoryjną wiekszośc zabiegów miały razem z nami . Po prostu nie nocowali , nie mieli posiłków itp. Duzo rozmawialismy miedzy sobą - i ogółnie chwalili rehabilitacje właśnie tam . Z tego co wiem - teraz juz wszystko przeniesiono na doł . Do poradni rehabilitacyjnej .
Mam nadzieję, że rehabilitacja wpłynie pozytywnie i na poprawę zdrowia i samopoczucia:)
Daj znać do jakiego osrodka trafiłas . Ja wybrałam Vitareh Dobre Miasto i jestem bardzo zadowolona. Nie ma tylu osób no i mam blisko :)

Pozdrawiam.

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 05 mar 2012 22:05
autor: forumowicz
Pogodynko, dostałam właśnie MSWiA. Tez słyszałam dobre opinie o rehabilitacji właśnie tam. I Moje koleżanki z pracy idąc za moim przykładem tez planują zgłosić się do ZUS. A Ty w jakim terminie masz zabiegi w Dobrym Mieście? Pozdrawiam, życzę zdrowia :)

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 20 kwie 2012 18:01
autor: stan-rud
Witam wszystkich dopiero dzisiaj się zarejestrowałem się na tym forum ponieważ dostałem skierowanie do sanatorium w ramach prewencji rentowej do Gołdapi na 27.06.2012 i z ciekawością przeglądam wszystkie wpisy, trochę zaskoczyły mnie wpisy o tym ile musieliście przejść aby aby uzyskać skierowanie do sanatorium.U mnie droga wyglądała trochę inaczej od ponad roku choruje na zwyrodnienie stawów biodrowych jestem zakwalifikowany do endoplastyki biodra prawego póżniej lewego i muszę czekać jeszcze ponad rok na operacje w Olsztynie, od trzech miesięcy jestem na zwolnieniu lekarskim 30 marca lekarz ortopeda wystawił mi skierowanie do sanatorium tego samego dnia z dokumentacją (ksero) zaniosłem do zus-u i dziś czyli po trzech tygodniach oczekiwania odrazu bez żadnej komisji czy też lekarza orzecznika otrzymałem pocztą skierowanie może chcieli zaoszczedzić mi stresu? :shock:

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 20 kwie 2012 18:10
autor: mg11
Ja z ZUS-u też jak złożyłem, a był to pierwszy raz, to też bez komisji, odpowiedź po nie całych trzech tygodniach. Od złożenia wyjazd miałem po dwóch miesiącach.Wszystko to na jesieni zeszłego roku.

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 20 kwie 2012 20:46
autor: Mirabella
Do stan- rud
Sanatorium można dostać od lekarza specjalisty (mało kto o tym wie), lub z komisji w ramach prewencji rentowej.
Trafiłeś w dobre ręce.....bo większość specjalistów daje rehabilitacje na miejscu.

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 22 kwie 2012 10:21
autor: stan-rud
Do Mirabelli !
Mam nadzieje że też trafię w dobre ręce w sanatorium. Pozdrawiam ! :)

Re: Rehabilitacja na skierowaniu z ZUS

: 25 kwie 2012 22:55
autor: forumowicz
Witam wszystkich zainteresowanych rehabilitacją z ZUS.
Właśnie jestem w trakcie turnusu ambulatoryjnego w szpitalu MSWiA. Dużo zabiegów, głównie ćwiczenia i fizykalne, masaże, ale jest też hydroterapia, a nawet gimnastyka w basenie na Głowackiego. Rehabilitanci są przygotowani, zaangażowani i bardzo mili. Edukują pacjentów tłumacząc jakie znaczenie ma dane ćwiczenie i co ważne nie zmuszją do wysiłku, jeśli ktoś ma problem z dysfunkcją ruchową. Pewien dyskomfort jest z powodu dużej liczby osób korzystających z rehabilitacji (z NFZ, oddziałów szpitalnych). Dzisiaj zaliczyłam tez trening grupowy relaksacyjny z psychologiem (przy muzyce). Do dyspozycji zusowców jest pokój wypoczynkowy, gdzie można wypić kawę, przeczytać prasę w tzw. chwili wolnej. ZUS funduje również ciepły posiłek w postaci zupy (do wyboru) z chlebem. Kuchnia serwuje też smaczne i niedrogie obiady, więc też można skorzystać. Kończymy ok. 14. Gdy wracam do domu jestem porządnie wyczerpana fizycznie. A jeszcze ta pochmurna pogoda rozstraja...W sanatorium byłaby możliwość uciąć drzemkę po południu, wyjść na spacer żeby się zrelaksować, a domu rzadko to się udaje. Zawsze jest coś do zrobienia.
Jeśli macie jakieś zapytania, chętne odpowiem. Pozdrawiam ;)