......A jeszcze do tego
mieć kogoś bliskiego i kochać go
i być kochaną, i jeszcze.......
przyjaciela -ktoś takiego z kim można porozmawiać szczerze,o wszystkim bez narażenia się na wzgardę, drwinę, opuszczenie,obmowę...,ktoś ,kto zrozumie....Ja kogoś takiego mam w pakiecie...kiedy było ciężko,źle i beznadziejnie to pokonując setki kilometrów przyjechała i zapukała do drzwi...po to tylko żeby posiedzieć..pomilczeć..zrozumieć....nie oczekując nic w zamian...
pewnie że są tacy ludzie na świecie i przynajmniej niektórym z nas nadają w życiu sens....
Brak miłości,samotność,monotonia........ to śmierć za życia......
Do tego zdrowie które jest najcenniejsze ze wszystkich dóbr....bez zdrowia nie ma marzeń.....
A czego nauczyło mnie życie.? .....Cieszyć się z każdego nowego dnia ...Niech zawsze słoneczko nam świeci...czego sobie i Wam życzę
Miłego dnia dla wszystkich piszących...
