Strona 3 z 3

Re: Sanatorium Bałtyk Kołobrzeg

: 26 cze 2012 23:17
autor: darek
Droga Tereso
Wyrażę Swoj osad dot Sanatorium Bałtyk zaznaczam jest to Moja opinia
Nie Wszyscy a Wielu będzie posądzac mnie o..........
Znam Bałtyk gdy był jeszcze Sanatorium Branżowym ( górniczym) o czym wiele osób poprostu czy to nie wie czy nie pamięta!!
Wygląd zewnętrzny Budynku tego starego I zawsze mnie irytował ..kiedy wypadną te okna -ok troszke przesadziłem kilka lat temu oddano czy też zmodernizowano dawny oddział cukrzycowy dobudowano Baseny i zrobiono calą infrastrukturę zabiegową Tutaj muszę bezwzględnie oddać tzw Szacunek
Natomiast zawsze bardzo irytowalo Mnie tzw Dancingi -przepraszam ,ale może jeszcze nie dorosłem do tego lokalu
Wiem ,że piękne są zachody słońca ale..
Generalnie Pani Tereso wszędxie blisko

Re: Sanatorium Bałtyk Kołobrzeg

: 15 gru 2012 17:04
autor: myncia50
Pani Tereso (o ile Pani tu zagląda) jadę do Bałtyku za m-c. W związku z tym mam pytanie jakie odniosła Pani wrażenie z pobytu w "Bałtyku"? Wiem , że obiekt od września jest w remoncie. Czy nie przeszkadza to kuracjuszom? Poza tym 2 dodatkowe pytania: czy zabiegi (w związku z remontem) są na miejscu? czy jest możliwość otrzymywania dań wegetariańskich i czy dla kuracjuszy sa również pokoje 1-osobowe. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź wszystkim, którzy od września tego roku przebywali w "Bałtyku". Z góry bardzo dziękuję.

Re: Sanatorium Bałtyk Kołobrzeg

: 02 mar 2013 09:45
autor: myncia50
Nikomu nie polecam. Przynajmniej w okresie kiedy trwa remont budynku Bałtyk I,
który jest przewidziany do maja tego roku. W Bałtyku II warunki okropne.
Mimo, że baza zabiegowa i posiłki na miejscu budynek ten nie jest przystosowany
do przyjmowania tak licznej liczby kuracjuszy. Wszędzie prowizorka.
Na zabiegi czeka się w ciasnocie i przeciągach. Bo zabiegach wracając do swojego
pokoju podobnie. W okresie zimowym większość kuracjuszy choruje zarażając innych.
Lekarze to bagatelizują. Stwierdzam to na swoim przykładzie. Gdy zaczął mnie męczyć
okropny całodobowy kaszel zgłosiłam się do lekarki, która po zbadaniu mnie stwierdziła, że
jestem zdrowa. Dopiero po mojej ponownej wizycie u niej trzeciego dnia choroby
przepisała mi antybiotyki. Straciłam przez nią ponad tydzień aktywnej rehabilitacji.
Jedyny plus to zabiegowe i kelnerki. Mimo warunków w jakich pracują są bardzo sympatryczne.
Reszta to kit. Pokoje nawet 4 osobowe. Godziny posiłków gorzej niż w szpitalu:
śniadanie 7,15. obiad 12,15 i kolacja o 17,15. Wyżywienie bardzo monotonne
i na dodatek prawie bez przerwy wędlina gorszego sortu. Ciemne pieczywo podobnie.
Dla osób o niskiej emeryturze pobyt bardzo nadwyręża ich budżet. Ceny zakwaterowania
jak w innych sanatoriach (w zależności od liczby łóżek w pokoju), klimatyczne 3 zł za dzień,
wcześniejszy przyjazd - 70 zł za dobę bez wyżywienia, wcześniejszy wyjazd, mimo opłacenia
całego pobytu) - 50 zł za każdą dobę, możliwość korzystania z telewizora w pokoju - 29,90 zł
od każdej osoby (nonsens - w pokoju 4 osobowym : 29,90 x 4) . O innych minusach nie będę
juz pisać, bo nie chcę sobie psuć humoru. Gdyby były jakieś pytania to odpowiem.
Ps. Dla osób lubiących potańczyć : w Bałtyku nie ma takiej możliwości.