spakowana... walizka się domknęła:)

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: Sloneczko »

Ooooo Małgosia :kwiat: już na walizkach siedzi :D
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: malgorzatas »

A co chociaż w marzeniach..a marzyć mi nikt nie zabroni :lol: :lol: jak wszyscy to wszyscy...odpowiedziałam tobie w pogaduchach :kwiat: :kwiat:
forumowicz

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: forumowicz »

Małgosiu marzenia się podobno spełniają :D
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: malgorzatas »

6basia6 pisze:Małgosiu marzenia się podobno spełniają :D
Wiem i dlatego jestem i marzycielka i romantyczka :lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:A ja zawsze pakuje sie tydzień.Następny tydzień sprawdzam czy wszystko wzięłam, po czym wypakowuje wszystko z walizki aby jeszcze raz zapakować :lol:
Dokładnie mam tak samo. 5 dni wcześniej walizkę zapakowałam a potem codziennie ją przepakowywałam. To wyrzuciłam, to dorzuciłam i tak zabrałam o wiele za dużo. Najlepiej jest z powrotem. Z tym nie ma nigdy już problemu. :D :D :D
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: Sloneczko »

Milusińska :kwiat: a moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć :lol: :lol:
forumowicz

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:Milusińska :kwiat: a moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć :lol: :lol:
Pewnie robisz za dużo zakupów przed powrotem do domu :!: :lol: :lol:
forumowicz

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:Milusińska :kwiat: a moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć :lol: :lol:
Słoneczko :kwiat: ja mam taki sam problem. Nic nie dokupuję, wręcz przeciwnie, nie mam kosmetyków, środków czystości, bo zużyłam, a waliza nie chce się zamknąć :lol: :lol: :lol:
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: AleksandraWroclaw »

malgorzatas pisze:[ obrazek zewnętrzny ]
A ja sie juz spakowałam :lol: :lol:

:lol: EKSTRA robota ,tylko w drogę...... zazdraszczam ;)
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: spakowana... walizka się domknęła:)

Post autor: medi »

6basia6 pisze:
Sloneczko pisze:Milusińska :kwiat: a moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć :lol: :lol:
Słoneczko :kwiat: ja mam taki sam problem. Nic nie dokupuję, wręcz przeciwnie, nie mam kosmetyków, środków czystości, bo zużyłam, a waliza nie chce się zamknąć :lol: :lol: :lol:
Ja musiałam zostawić klapki w Kołobrzegu nijak się nie chciały zmieścić do walizki :o
ODPOWIEDZ