Re: spakowana... walizka się domknęła:)
: 15 maja 2014 18:54
Ooooo Małgosia
już na walizkach siedzi 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Wiem i dlatego jestem i marzycielka i romantyczka6basia6 pisze:Małgosiu marzenia się podobno spełniają
Dokładnie mam tak samo. 5 dni wcześniej walizkę zapakowałam a potem codziennie ją przepakowywałam. To wyrzuciłam, to dorzuciłam i tak zabrałam o wiele za dużo. Najlepiej jest z powrotem. Z tym nie ma nigdy już problemu.Sloneczko pisze:A ja zawsze pakuje sie tydzień.Następny tydzień sprawdzam czy wszystko wzięłam, po czym wypakowuje wszystko z walizki aby jeszcze raz zapakować
Pewnie robisz za dużo zakupów przed powrotem do domuSloneczko pisze:Milusińskaa moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć
![]()
SłoneczkoSloneczko pisze:Milusińskaa moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć
![]()
Ja musiałam zostawić klapki w Kołobrzegu nijak się nie chciały zmieścić do walizki6basia6 pisze:SłoneczkoSloneczko pisze:Milusińskaa moja walizka jak wracam zawsze jest większa....i nie wiem dlaczego. Moze nie mam problemu z pakowaniem bo wrzucam wszystko na chybił trafił ale zawsze nie chce mi się zasunąć
![]()
ja mam taki sam problem. Nic nie dokupuję, wręcz przeciwnie, nie mam kosmetyków, środków czystości, bo zużyłam, a waliza nie chce się zamknąć
![]()
![]()