Różnie bywa...brak odrobiny przestrzeni faktycznie zadusi , rozumiem bo jestem typem, który ceni sobie tą przestrzeń, mieszkanko mam malutkie ale faktycznie teściowej i dziadka brak : Bardziej jednak uderza w tych , którzy w czasie zwyczajnym żyć ze sobą nie potrafią .. chociaż może odkryją się na nowo , kto wie?
Ile ludzi tyle przykładów, nie będę generalizować.
Pozostaje mocno wierzyć, że niedługo wszystko się ułoży.
Obejrzałam właśnie film, którego akcja toczyła się w czasie wojny - to był dramat. Teraz dramatem jest też sytuacja personelu w szpitalach a już niedługo brak środków do życia w wielu rodzinach bo zaczął się etap wypowiedzeń w firmach.

Reasumując trzeba się rozejrzeć gdzie i w jaki sposób można realnie pomóc

Będzie dobrze