z ostatniej chwili (Ciechocinek)
-
forumowicz
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
-
forumowicz
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
Oj szalała, szalała w kuchni w garach z rana,
a po kuchni ganek posprzątała,
a później sił nie miała i po Forum się po pałętała
i do Ciechocinka już walizki w ostatniej chwili spakowała
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
To teraz będziemy mieli dwie relacje-czy nastąpi wiele mówiąca.....ciszaRudaAndzia pisze: 25 lip 2020 15:21Oj szalała, szalała w kuchni w garach z rana,
a po kuchni ganek posprzątała,
a później sił nie miała i po Forum się po pałętała
i do Ciechocinka już walizki w ostatniej chwili spakowała![]()
![]()
![]()
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
Gdybym wiedziała, że Max jest już w Ciechocinku to byłabym tam ze dwa dnia wcześniej, żeby go nie przegapić
a tak autostopem się wybieram, to nie wiadomo kiedy dotrę na miejsce
obiecuję relację, ale skąd to jeszcze nie wiem
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
Max, myślę o tym wyjeździe do Ciechocinka, a po Twojej relacji z cennymi informacjami, a szczególnie jaj to muszę przekalkulować
ale jeszcze pomyślę, bo Ruda coś bąknęła o walizkach
Ruda nie jedź autostopem tylko możemy się umówić i zabiorę Cię moim samochodem i razem pojedziemy
Andrzej, jeżeli chodzi o wirusa, to tak na dobrą sprawę można go wszędzie gdzie przebywamy z ludźmi załapać,
wiadomo, uważać trzeba, ręce myć sprawa oczywista, bo już o 60% zmalała liczba zakażeń "chorób brudnych rąk", nareszcie ludzie zrozumieli, że ręce należy myć, brawo i mamy sukces
Hipokryt zabierze Ewenę i Gienię, a jak jeszcze będzie ktoś chętny to damy radę
zawsze przyczepkę mogę doczepić, co prawda mam taką na gruz, ale zawsze jak będzie pogoda to można cisnąć do przodu
Idę na imprezę coś przygotować, bo plany na Ciechocinek to na razie sfera kosmiczna
a na dzisiaj już Szalone i Szaleni się wprosili, więc powiem tylko tymczasem
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
Drogi Zenku
Czy Ty chcesz zawiść do Ciechocinka Koleżanki na przyczepie razem z gruzem ?
Osobiście bym zaproponował już miejsce w samochodzie.
Ale ok zaraz będzie że się czepiam i dokuczam.
Odnośnie tej całej Korony to nie byłbym aż tak optymistyczny ale każdy jestt Kowalem swego losu.
Ja zastanawiam się jak tam z tańcami bo to jeden z ważniejszych zabiegów sanatoryjnych
Myślę że Max złoży Relację i spotka w Ciechocinku wiele Forumowiczek ,które zażywają inhalacji pod Grzybkiem czy na Tężniach .
Re: z ostatniej chwili (Ciechocinek)
bo już się bałem, że nikt nie czyta tego, co napisałem i jak na razie to nie było żadnych reklamacji
Tak między nami przecież na przyczepie z gruzem żadnej z Pań bym nie proponował wyjazdu do Ciechocinka,
a szczególnie przy wysokich temperaturach
Jeżeli chodzi o wirusa to raczej musimy się z nim oswoić
więc pewne zasady obowiązywały i nadal obowiązują
A z drugiej strony, jak się wyczuwa z tego, co napisałeś jesteś zainteresowany tańcami,
więc taniec w maseczce czy bez będziesz preferował
