Inka ..


....to Twój pierwszy raz

przekonasz się wszedzie jest tak samo , a to czy będziemy w tłoku czy w zgiełku to tylko od nas samych zależy bo to my tworzymy klimat na takich wyjazdach.
Jeżdżę zawsze styczrn luty ......nigdy nie narzekalem na tlok i na to że ciemno .
Wybieram takie miejsca pobytu aby mieć dobra bazę wypadową na szlaki . A na takie wyjścia zawsze się ktoś znajdzie , bo picie popołudniowej kawy nawet z szarlotka na ciepło, w miłym gronie ale w pokoju wcześniej czy później zawsze nudzi .
W pokoju sanat ..jesteśmy tylko wtedy kiedy musimy, tj zabiegi I do obiadu .Po obiadku szlaki do kolacji później kąpiel i parkiet .
I uprzedzę kpiny i sarkazm.......przecież zawsze można pojechać komunikacja a wrócić szlakami i to jest piękne.
Muszynę znam


dobrze co prawda ciągle się wszedzie zmienia a i zmiany były by większe gdyby nie strach przed pandemia.
Byłaś na Wierchomli ......robia tam jeszcze te pyszne pierogi ???
No i pamiętaj z zusu możesz jeździć co 6 miesięcy
A te wyjazdy są najlepsze bo mieszane wiekowo towarzystwo i zawsze znajdziemy kogos z kim miło spędzimy czas .
Wpadaj to po 4 .01 .
Coś napisze.