Strona 3 z 5

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 28 cze 2012 20:51
autor: marika
"Optymista nie martwi sie starością, bo wie, że ona kiedyś się skończy."

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 28 cze 2012 20:54
autor: marika
"niektórzy pesymiści dręczą swoje żony i jak tak zadręczą, zadręczą to im się humor polepsza! :twisted:

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 28 cze 2012 22:10
autor: violet58
Chyba zostanę pesymistą. Muszę polepszyć sobie humor. :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 29 cze 2012 06:46
autor: marika
violet58 do działa w dwie strony,zrób raczej wszystko żeby żona nie skorzystała z tego powiedzenia :D :D :D

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 29 cze 2012 08:36
autor: violet58
:( Niewiele da się zrobić, ona ma to w genach :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 30 cze 2012 12:20
autor: agat
Violet58 8-)

Czy aż tak nie lubisz, kochasz swojej żony :?: :?: :?:

pozdrawiam

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 30 cze 2012 13:29
autor: ewa11
A może niech jedzie do sanatorium ? Może ktoś nad nią popracuje :roll:

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 30 cze 2012 14:26
autor: violet58
Też jej to proponowałem. Bezskutecznie :(
Ona woli słuchać opowieści koleżanek bywałych u wód.
A po moim powrocie z sanatorium poziom jej pesymizmu
wyraźnie wzrasta :D

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 03 lip 2012 21:45
autor: marika
Pesymizm żony spowodowany jest często zbytnim optymizmem mężą :lol:

Re: Optymizm czy pesymizm co jest nam bliższe?

: 03 lip 2012 22:05
autor: violet58
Widziały :shock: co brały :lol: :lol: :lol: :lol:
Optymista od urodzenia :D