Strona 3 z 36

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 06 lis 2012 09:26
autor: forumowicz
Tak czy inaczej doszłam do wniosku,iż zdradę do której doszło ,lub jeszcze nie ,pozostawiamy tylko do swojej wiadomości!!!!
"czego oczy nie widzą,tego sercu nie żal"-trafne sformułowanie,i tego się trzymam... ;)

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 08 lis 2012 18:31
autor: violet58
Wszystko co Ci kobieta wybaczy
zawsze Ci kiedyś przypomni....

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 08 lis 2012 20:48
autor: forumowicz
Violet58 to wszystko prawda ,. :lol:

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 08 lis 2012 22:25
autor: zbych
violet58 pisze:Wszystko co Ci kobieta wybaczy
zawsze Ci kiedyś przypomni....
A możesz napisać co według ciebie można uznać za zdradę i dlaczego??? :D :D :D

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 09:38
autor: violet58
Nie bardzo wiem dlaczego to ja zostałem wyrwany do tablicy :o :o :o
Wszak w moim poście nie ma ani słowa o zdradzie :oops: :oops:
Pytanie zapewne skierowane było do autora/ki pytania stanowiącego tytuł postu. :D

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 13:05
autor: forumowicz
Ha,ha,bardzo śmieszne,ale nas ciekawi Twoje zdanie,wyraź je,czekamy :mrgreen:

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 13:25
autor: forumowicz
A ja mam propozyjcę do Zbycha opisz nam swoje zdrady :lol: chętnie poczytamy ,wszak pisanie przychodzi Tobie z taką łatwością :) :) ok?

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 14:37
autor: forumowicz
Zbychu,dawaj pisz,ciekawa lektura mile widziana :lol: :lol: :lol:

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 17:48
autor: violet58
Blondi, wszak ciekawość to pierwszy stopień do piekła....
ale skoro już to moim zdaniem zdrada to nie wyskok partnerki czy partnera, który należy potępić.
To objaw choroby związku, a więc dotyczy obu stron.
Choroby zwykle nieuleczalnej...

Re: Czy wybaczamy partnerowi zdradę?

: 09 lis 2012 19:27
autor: ewa11
A moim zdaniem nie ma znaczenia czy to mężczyzna czy kobieta, ale charakter człowieka.
Moim zdaniem nawet jeśli wiemy o czyjejś zdradzie najlepiej to zachować dla siebie, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.
A swego sumienia na pewno nie uspokoicie :roll: