Strona 3 z 17

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 03 sty 2013 21:15
autor: forumowicz
Ale jaką krzywdę....niech się określi....a jak ja go skrzywdzę...to co wtedy,nie pomyślałyście kobitki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 03 sty 2013 21:30
autor: ewa11
Oj na trzy kobitki to on się chyba nie porwie :lol: Ucieknie na Jaworzynę i będzie przez lornetkę obserwował czy nic mu nie grozi :lol:

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 03 sty 2013 22:16
autor: margot
Ewa Jaworzyna to nie zamknięty rezerwat - to miejsce dla ludzi .........

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 03 sty 2013 22:42
autor: magaziata
Jestem w Kołobrzegu,balety w Chalkozynie zaliczone,ale no właśnie to ale,wspomnienia,wspomnienia. Bawiłam się ale myślami byłam przy kimś innym.Starałam się nie okazywać tego ale łzy same do oczu napływały.W Chalkozynie mało osób,,turnus przyjeżdża w poniedzialek ,ale za to było miejsca do tańców.Przestało padać,ale dmucha niemiłosiernie.Jutro Ikar i Gryf.Pozdrawiam

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 08:43
autor: forumowicz
witaj.tylko mi nie nadepnij na nogę w tańcu,już niedługo tam będę.pozdrawiam

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 08:47
autor: forumowicz
images.jpeg
....ta tęsknota mnie bardzo boli...żebyś mógł to ujrzeć...przytul.....

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 10:03
autor: magaziata
Max ja nie depczę po palcach,/podobno nie źle tańczę :lol: :lol: :lol: /a tańczyć uwielbiam :oops: :oops:

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 12:41
autor: forumowicz
to inaczej jak ja,nie umiem,nie lubie tańczyć,depczę po nogach,czasem też miedzy nogami,ale to inny temat,działka Krzysiaczka

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 12:48
autor: magaziata
max nie bajeruj,co prawda nie znam Cię ale nie wierzę w to co piszesz.A Krzysiaczek jak już wczesniej napisałam chory albo nie wyżyty ale nasze forum nie dla takich :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Kołobrzeg-miastem milości

: 04 sty 2013 13:04
autor: Robeo
Popieram temat: Kołobrzeg-miastem miłości (i żadne inne miasto)... dlatego nie mogę się doczekać powrotu...