Strona 3 z 3
Re: Do Administratora
: 01 cze 2015 18:24
autor: klaraklara
no Robciu przecież takie zadałeś pytanie
......Czy ktoś z nas potrzebował plakatu żeby trafić na forum ?.... tak to zrozumiałam, a tu chodzi o to by można było spotkać się z ludżmi
z forum w Kołobrzegu nie każdy będąc w sanatorium ma dostęp do internetu i nie każdemu chce się sledzić forum więc taki plakat moim zdaniem był by fajny .Kołobrzeg jest dużym uzdrowiskiem, a i w jednym terminie jest wiele osób z forum.
Forum Nasze Sanatorium nie trzeba reklamować ono już jest tak rozreklamowane .
Robeo pozdrawiam

Re: Do Administratora
: 01 cze 2015 19:17
autor: Robeo
Każdy kto wyjeżdża do sanatorium, choćby do Kołobrzegu ma dostęp do internetu. Nie ma osoby z forum, która na 3 tygodnie pozostaje odcięta. Taki plakat, to martwe dusze. Po to właśnie mamy wątki na temat spotkań, wiele osób pewnie wymienia się telefonami, razem podróżuje - jest miło. Ale jak już wcześniej napisałem - każdy ma swoje zdanie i to się nazywa wolność słowa i demokracja, którą chyba jednak mamy

Przecież możemy w wątku spotkań ustalić stały dzień tygodnia (najlepiej roboczy, nie weekend), kiedy w jakimś miejscu zbierają się forumowicze. Temat wystarczy potem tylko podbijać, kontynuować i ustalić w każdej miejscowości uzdrowiskowej taki dzień i określone miejsce do którego łatwo trafić i już
Ja też pozdrawiam z uśmiechem, a jak Ci się moje zdanie nie podoba, to zawsze na miejscu będziesz mieć okazję mi to wytłumaczyć przy kawie

Re: Do Administratora
: 01 cze 2015 19:35
autor: klaraklara
Re: Do Administratora
: 05 cze 2015 13:12
autor: sabe50
a Wódz nic nie "obstawia" w dziale SPORT-prognozy ? - pozdrawiam
Re: Do Administratora
: 06 cze 2015 15:06
autor: Fionka
Fakt jest jeden -forum nie potrzebuje reklamy.Kiedy pierwszy raz tuz przed meta zainteresowalam sie swoim wyjazdem , na pierwszym miejscu pojawilo sie NS i tak zostalo do dzis.Dzieki Adminie.Natomiast nie zgodze sie z tym ze kazdy ma na wyjezdzie dostep do internetu, czy nawet sprzetu.Przekonalam sie o tym osobiscie , podczas pobytu w san. Niby Sopot a w lesie i problem byl z polaczeniem.W tym samym san. po tygodniu mojego pobytu pojawila sie grupka kilku osob i to w tym samym objekcie, niestety nie mioglismy sie z soba spotkac, pozostali nie mieli sprzetu .Zlosliwy personel zrywal z tablicy ogloszen nasze wiadomosci.Dopier po powrocie odzyskalismy kontakt, a szkoda
do Admina a raczej do nas samych ...
: 06 cze 2015 18:33
autor: jacky6
wiesniaczkaela pisze:
Przekonalam sie o tym osobiscie , podczas pobytu w san. Niby Sopot a w lesie i problem byl z polaczeniem.W tym samym san. po tygodniu mojego pobytu pojawila sie grupka kilku osob i to w tym samym objekcie, niestety nie mioglismy sie z soba spotkac, pozostali nie mieli sprzetu .Zlosliwy personel zrywal z tablicy ogloszen nasze wiadomosci.
wydaje się nie tylko nieprawdopodobne ale co najmniej szokujące ...
zatkało mnie bo na takich tablicach wisi tyle komercyjnych ogłoszeń o wycieczkach, kiermaszach...
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...